Chorwacja i Słowenia od lat przyciągają turystów malowniczymi jeziorami i rozwiniętą infrastrukturą. W tym samym czasie Armenia rozwija ofertę wypoczynku nad Jeziorem Sewan, łącząc turystykę plażową z zabytkami i kuchnią regionalną. Różnice w kosztach życia sprawiają, iż kierunek zaczyna konkurować cenowo z popularnymi regionami nad Adriatykiem.
REKLAMA
Zobacz wideo Skala współczesnej turystyki staje się problematyczna
Wysokogórskie jezioro o ogromnej powierzchni. Sewan należy do największych w regionie Kaukazu
Jezioro Sewan jest największym zbiornikiem wodnym Armenii i całego regionu Kaukazu. To także jedno z największych jezior wysokogórskich na świecie. Znajduje się w prowincji Gegharkunik. Nad jego brzegami leżą miasta Sevan, Gavar, Martuni i Vardenis. Z jeziora wypływa rzeka Hrazdan. Położenie w górskiej kotlinie wpływa na lokalne warunki klimatyczne. Akwen pełni funkcję ważnego ośrodka wypoczynkowego w kraju. Jest jednym z kluczowych elementów ormiańskiej turystyki wewnętrznej.
Bled i Plitwice to znane marki turystyczne. Sewan oferuje inną skalę i inne krajobrazy
Jezioro Bled w Słowenii ma powierzchnię około 1,44 kilometra kwadratowego, natomiast Park Narodowy Jezior Plitwickich w Chorwacji obejmuje system 16 jezior połączonych wodospadami. W porównaniu z nimi Sewan wyróżnia się przede wszystkim rozmiarem oraz położeniem na dużej wysokości nad poziomem morza. Na północno zachodnim brzegu znajduje się klasztor Sewanawank, który pierwotnie stał na wyspie, a po obniżeniu poziomu wody znalazł się na półwyspie. w okresie letnim funkcjonują tu plaże i ośrodki wypoczynkowe, szczególnie w rejonie miasta Sevan, gdzie rozwinięta jest infrastruktura rekreacyjna.
Armenia łączy turystykę przyrodniczą z dziedzictwem kulturowym. Tradycyjne wina i kuchnia mają wielowiekową historię
W jaskini Areni-1 odkryto instalację winiarską datowaną na około 6 tysięcy lat, uznawaną za najstarszą znaną winiarnię. Odkrycie potwierdziło długą tradycję produkcji wina w regionie Kaukazu Południowego. Z kolei lawasz, tradycyjny cienki chleb wypiekany w Armenii, został wpisany na listę niematerialnego dziedzictwa UNESCO jako element kultury narodowej. Poza Jeziorem Sewan turyści odwiedzają również Erywań oraz górski kurort Dilidżan, który pełni funkcję zaplecza noclegowego regionu.
Koszty życia w Armenii są niższe niż w Chorwacji i Słowenii. Różnice widoczne są w wydatkach codziennych i noclegach
Porównania kosztów życia wskazują, iż wydatki w Chorwacji i Słowenii są wyższe niż w Armenii o choćby 30 procent. Różnice dotyczą cen usług, gastronomii oraz zakwaterowania. Choć patrząc na mapę, okolice Kaukazu wydają się bardziej odległe niż Bałkany, podróż nie jest utrudnieniem. PLL LOT obsługuje stałe połączenie Warszawa-Erywań. Bilety w obie strony można znaleźć w kwocie poniżej 450 złotych.
Wylot 18 kwietnia na tygodniowy pobyt, wraz z biletem powrotnym, będą kosztowały nas 410 złotych.Fot. screenshot/SkyScanner.pl
Głównym punktem przylotu z różnych stron jest Erywań. Poza stolicą, duża liczba noclegów dostępna jest zarówno w mieście Sevan, jak i w Dilidżanie. Niższe ceny sprawiają, iż region coraz częściej bywa wskazywany jako budżetowa alternatywa dla popularnych kierunków w Europie.




