A obiecałam sobie, iż ograniczę zabawy, żeby wyjść z zaległości, których mi się sporo na półce z haftami uzbierało..
Ale moje hafciarskie ADHD jak zobaczyło najnowsze wyzwanie z Coricamo w Klubie Twórczych Mam uaktywniło się ze zdwojoną siłą, bo jak tu przejść obojętnie obok ślicznych wzorów...
No i się zapisałam, co prawda z przygodami ale wzory mam. Raczej nie dam rady wyhaftować wszystkich, ale uroczego jesiennego liska sobie nie odmówię...
Po raz pierwszy zdecydowałam się na zakładkę na plastikowej kanwie, gdyż do tej pory oprawiałam w papierowe bazy...
Oto moje przygotowania:








