30 grudnia zaczął się zupełnie zwyczajnie, jak każde inne zimowe poranki przez ostatnie dwanaście lat, odkąd Karolina i Tomek są razem. Rano Tomek, jak zawsze, wyjechał na polowanie i miał wrócić dopiero 31 grudnia na obiad. Syn został u babci, a ja znów zostałem sam w domu. Do tego już przywykłem. Tomek to zapalony myśliwy […]