Anna Kowalska siedziała w parku przy szpitalu na ławce i płakała. Dziś skończyła osiemdziesiąt lat, a ani syn, ani córka nie przyjechali, nie złożyli życzeń. Jedynie współlokatorka z sali, Elżbieta Stanisława, pogratulowała i podarowała mały upominek. choćby pielęgniarka Marysia podarowała jabłko z okazji urodzin. Dom opieki był przyzwoity, ale personel ogólnie obojętny. Wszyscy wiedzieli, iż […]