Awantura w Sejmie. Sławomir Nitras starł się z doradcą Karola Nawrockiego

zycie.news 2 godzin temu
Zdjęcie: Sławomir Nitras/YouTube @WP


Jak informuje serwis „Goniec”, Wystarczyła jedna uwaga, by sejmowa debata zamieniła się w otwarty konflikt. Podczas gorącego posiedzenia emocje eksplodowały, gdy w ostrą wymianę zdań weszli doradca Karol Nawrocki oraz poseł KO Sławomir Nitras. Słowne starcie gwałtownie przekroczyło granice politycznej polemiki, pokazując, jak napięta i nieprzewidywalna stała się atmosfera w polskim parlamencie.

Takie sceny w polskim Sejmie

Sejmowa debata gwałtownie wymknęła się spod kontroli i przerodziła w ostrą polityczną konfrontację. Iskrą była zaczepka ze strony Sławomir Nitras, na którą natychmiast zareagował doradca Karol Nawrocki – Zbigniew Bogucki. Kilka zdań wystarczyło, by atmosfera na sali obrad stała się wyjątkowo napięta, a spokojna dyskusja zamieniła się w emocjonalny spór.

Nagranie z incydentu błyskawicznie obiegło media społecznościowe, pokazując skalę napięcia między politykami. Widać na nim, jak obie strony przerywają sobie nawzajem, a ton wypowiedzi staje się coraz ostrzejszy. Kulminacyjny moment nastąpił, gdy Bogucki stanowczo odpowiedział na podniesiony głos posła, nie pozwalając się przekrzyczeć i przejmując inicjatywę w sporze.

Bogucki z mocnymi oskarżeniami

Największe emocje wzbudziły jednak słowa, które padły chwilę później. Doradca Nawrockiego skierował pod adresem przeciwników politycznych poważne oskarżenia dotyczące relacji z Rosją, przywołując działania rządu Donald Tusk. Tego typu zarzuty należą do najcięższych w polskiej debacie publicznej, dlatego ich użycie natychmiast zaogniło sytuację i wywołało gwałtowne reakcje na sali.

„Ja przypomnę, iż pana rząd przeprowadzał reset z Rosją, to Donald Tusk darował miliony złotych Gazpromowi, to Donald Tusk był nazywany ich człowiekiem w Warszawie. I Pan ma dzisiaj czelność mówić do prezydenta, do mnie, do PiS, do polskiej prawicy, iż my byliśmy za Rosją? Wy szliście za nią. Pytanie jest jedno. Czy z nieroztropności szliście, czy to było coś gorszego?” – wskazał Bogucki.

Całe zajście pokazało, jak silna jest dziś polaryzacja sceny politycznej. Wystarczy jedna wypowiedź, by napięcie eskalowało, a granica między debatą a otwartym konfliktem praktycznie znikała.

Idź do oryginalnego materiału