Barszcz ukraiński babci Uli. Jeden garnek, a smaku na dwa dni
Kuchnia, która pachnie domem
Są zupy lekkie i delikatne. Barszcz ukraiński zdecydowanie do nich nie należy. To ma być porządna, gęsta zupa, w której łyżka nabiera za każdym razem czegoś innego: buraków, ziemniaków, fasoli, kapusty i warzyw.
U babci Uli duży garnek barszczu oznaczał jedno: obiad będzie również jutro. I nikt nie narzekał, bo następnego dnia smakował jeszcze lepiej.
Dziś w naszej stałej rubryce „Przepisy babci Uli” gotujemy barszcz ukraiński.
Składniki
- 500 g żeberek wieprzowych lub mięsa z kością
- około 2,5 l wody
- 3 średnie buraki
- 3 ziemniaki
- 2 marchewki
- 1 pietruszka
- kawałek selera
- około 250 g białej kapusty
- 1 cebula
- 200 g ugotowanej białej fasoli
- 2 łyżki koncentratu pomidorowego
- 2 ząbki czosnku
- 2 liście laurowe
- 4 ziarna ziela angielskiego
- 1 łyżka masła
- 1–2 łyżki soku z cytryny lub octu
- 1 łyżeczka cukru
- sól i pieprz
- koperek lub natka pietruszki
- kwaśna śmietana do podania
Przygotowanie
Mięso zalej zimną wodą. Dodaj liście laurowe oraz ziele angielskie i powoli gotuj wywar około godziny.
Marchew, pietruszkę i seler pokrój lub zetrzyj na grubych oczkach. Ziemniaki pokrój w kostkę, a kapustę poszatkuj.
Do wywaru najpierw dodaj ziemniaki, marchew, pietruszkę, seler i kapustę.
Buraki obierz i zetrzyj na tarce o grubych oczkach.
Cebulę drobno posiekaj i zeszklij na maśle. Dodaj buraki oraz koncentrat pomidorowy. Duś kilka minut na małym ogniu.
Przełóż wszystko do garnka. Dodaj ugotowaną fasolę i przeciśnięty przez praskę czosnek.
Gotuj jeszcze około 10–15 minut. Na koniec dopraw solą, pieprzem, odrobiną cukru oraz sokiem z cytryny lub octem.
Podawaj ze śmietaną i dużą ilością koperku albo natki.
Sekret babci Uli
Buraki nie mogą gotować się godzinami razem z całą zupą.
Babcia Ula najpierw krótko podduszała je osobno z cebulką i odrobiną koncentratu, a do garnka dodawała dopiero pod koniec gotowania.
A potem robiła coś jeszcze: dodawała odrobinę kwaśnego smaku, najczęściej kilka kropel octu lub soku z cytryny. Dzięki temu barszcz zachowywał piękny, intensywny kolor.
I jeszcze jedna babcina zasada:
„Barszcz musi się przegryźć. Jutro będzie jeszcze lepszy.”
Dlatego warto ugotować od razu duży garnek.
Z zeszytu babci Uli
Barszcz ukraiński nie powinien być ani przesadnie słodki, ani bardzo kwaśny. Słodycz buraków, kwas i pomidory muszą się równoważyć.
A na talerzu? Łyżka śmietany, świeży koperek i kromka dobrego chleba.
Smacznego!










