Nawet bułgarscy handlarze, od lat podejrzewani o działalność w szarej strefie, stanęli obok Polaków w proteście przeciwko wprowadzonym przez Ministerstwo Finansów regulacjom SENT. Przepisy wymuszają monitorowanie transportu tekstyliów, choćby tak podstawowych produktów, jak majtki, swetry czy spodnie. Według kupców nowe obowiązki uderzają przede wszystkim w mały handel bazarowy.