Film "Najbogatsza kobieta świata", który 13 marca wejdzie do polskich kin, został zainspirowany historią Liliane Bettencourt - spadkobierczyni fortuny L'Oréal. W rolę głównej bohaterki wcieliła się Isabelle Huppert - jedna z ikon europejskiego kina, laureatka Złotego Globu i Cezarów.
REKLAMA
Zobacz wideo Aleksandra Grabowska o swojej drugiej pracy:
Kim była Liliane Bettencourt? Po śmierci ojca przejęła kosmetyczne imperium
Liliane Bettencourt była jedyną spadkobierczynią majątku założyciela L'Oreala. Jej ojciec, chemik Eugene Schueller, w 1909 roku stworzył firmę, która po latach przeistoczyła się w kosmetyczne imperium. Po śmierci mężczyzny fortuna przeszła we władanie jego córki.
Mimo ogromnego sukcesu i światowej ekspansji marki postać Liliane przez większość czasu nie wzbudzała zainteresowania. Kobieta nie marzyła o byciu celebrytką, dlatego bardzo dbała o swoją prywatność. Inwestowała głównie w sztukę - obrazy Picassa, Mondriana, Moneta, Matisse’a, a także tworzyła fundacje wspierające służbę zdrowia, naukę i edukację.
Jej życie prywatne przez długi czas również nie dostarczało tematów mediom plotkarskim. W 1950 roku została żoną francuskiego polityka - André Bettencourta. Para doczekała się córki - Françoise. Mimo iż Liliane nigdy nie zdecydowała się rozwód, po latach wspominała, iż nie była w tej relacji szczęśliwa.
Liliane Bettencourt i jej relacja z młodszym fotografem. Przez nią stała się bohaterką tabloidów
André Bettencourt zmarł w 2007 roku. Niedługo po śmierci polityka jego żona ogłosiła, iż zamierza adoptować... dorosłego mężczyznę. Był to fotograf François-Marie Banier, młodszy od Liliane o 25 lat. Czarujący i uwodzicielski artysta chodził z nią na długie spacery, odwiedzał galerie sztuki i restauracje. Ona sama po latach ich znajomość nazwała "platonicznym romansem".
Relacja z fotografem budziła we Francji spore emocje. I to właśnie za jej sprawą Liliane stała się bohaterką tabloidów. Jak donosiły, w trakcie tej znajomości mężczyzna miał wyłudzić od kobiety dobra o łącznej wartości prawie miliarda euro.
I to właśnie ten wątek z życiorysu Liliane zainspirował reżysera filmu "Najbogatsza kobieta świata". - Zainteresowałem się tą historią, gdy tylko wyszła na jaw we Francji. Bardzo gwałtownie zapragnąłem zrozumieć, co się dzieje na poziomie zarówno intymnym, jak i uniwersalnym, przeczytać, zbadać, aby zrozumieć, co naprawdę kryje się za tym, co interesowało media. Jest to poruszająca historia rodziny, z jej sekretami, ukrytą przeszłością - zdradził reżyser Thierry Klif.
Liliane Bettencourt zmarła w 2017 roku w wieku 94 lat. Tuż przed swoją śmiercią została zaklasyfikowana przez tygodnik "Forbes" jako najbogatsza żyjąca kobieta na świecie. w tej chwili tytuł ten nosi jej jedyna córka - Françoise Bettencourt Meyers.
Czy zamierzasz obejrzeć film "Najbogatsza kobieta świata"? Zachęcamy do udziału w sondzie i komentowania artykułu.












