KILIAN PARIS podbija Lazurowe Wybrzeże — wyjątkowy event, na którym pojawiła się polska reprezentacja
Cannes zachwyciło nas magią stylizacji, pięknymi pejzażami i największymi nazwiskami branży mody, a marka KILIAN PARIS dotrzymywała tempa. Festiwalowy pop-up oraz specjalny KILIAN Bar, urządzony w eleganckim stylu art déco stał się główną atrakcją wydarzenia. To właśnie tam odwiedzający mogli zanurzyć się w świecie pięciu kultowych rodzin zapachowych: The Fresh, The Narcotics, The Cellars, The Smokes oraz The Liquors, a także odkryć absolutną nowość – pierwsze szyprowe dzieło w portfolio brandu, czyli zapach „Her Majesty”.
Na gości czekały również spersonalizowane konsultacje olfaktoryczne, usługa grawerowania flakonów oraz unikalne koktajle bezpośrednio inspirowane nutami słynnych perfum. Ponadto sam twórca marki, Kilian Hennessy, wraz z zaproszonymi gwiazdami promował swoje olfaktoryczne kreacje wprost na słynnym czerwonym dywanie. Wielkim finałem obecności brandu w Cannes było zmysłowe przyjęcie, które odbyło się we wtorek 19 maja w elitarnym Carlton Beach Club. Wśród międzynarodowych ikon, takich jak Heidi Klum, Coco Rocha czy Iris Mittenaere, błyszczała także silna polska reprezentacja, w skład której weszły Karolina Mrozicka, Anna Maria Olbrycht oraz Natalia Woś.
Karolina Mrozicka w specjalnej sukience Haute Couture zaprojektowanej przez projektanta Roberta Czerwika
Kilian Paris
Podczas tegorocznego Festiwalu Filmowego w Cannes, influencerka Karolina Mrozicka zaprezentowała się na czerwonym dywanie w unikalnej sukni haute couture, stworzonej na specjalne zaproszenie marki KILIAN PARIS.
Kilian Paris
Awangardowy projekt powstał z luksusowych materiałów pochodzących z odzysku, łącząc ekologiczne podejście z kunsztem artystycznym. Konstrukcja bazuje na gorsecie z płótna żaglowego, które zostało manualnie pofarbowane i uformowane w celu uzyskania malarskiej, surowej struktury imitującej ślady mijającego czasu. Talię modelki otulają misternie spreparowane róże, mające symbolizować zatrzymane emocje, natomiast dół kreacji stanowi monumentalna spódnica uszyta z powlekanej tkaniny pozyskanej z zapasów magazynowych zamkniętej fabryki. Jak komentował na Instagramie projektant Robert Czerwik:
„To suknia o apokaliptycznej miłości. O pięknie, które trwa mimo końca świata. O romantyzmie, który nie chce umrzeć choćby wtedy, gdy wszystko wokół nosi już ślady rozpadu.”













