W mrocznym mieszkaniu na obrzeżach nadmorskiego miasteczka Wietrzno, gdzie słony wiatr morski przedostawał się przez szczeliny starych okien, Kamila stała przy pustej lodówce, ściskając skronie. Jedzenie znikało w zastraszającym tempie, jakby rozpływało się w powietrzu. Wczoraj jeszcze przygotowywała obiad, a dziś ani okruszka. Jej mąż, Marek, znów wszystko pochłonął, tak myślała, a ta myśl wżerała […]