Kleopatra nie widzi w tym swojej szczególnej winy. No, raz się nie powstrzymała, pognała za kotem, szarpnęła smycz mocniej niż trzeba, właścicielka upadła. Ale przecież Klepa nie ze złości – instynkty… Życie nieustannie puka Olka w nos: „Nie wściubiaj się, tu nie twoje miejsce, odejdź na bok”… Olek odchodzi. Słusznie, lepiej nie wystawać – zdrowszy […]