W środę nastąpi całkowite zaćmienie Słońca, które w Polsce będziemy obserwować jako głębokie zaćmienie częściowe. Najbardziej efektowny przebieg zjawiska będzie można obserwować w zachodniej i południowo-zachodniej Polsce, gdzie Księżyc zasłoni znaczną część tarczy Słońca.

– Nadciągające zaćmienie Słońca będzie wynikiem przebiegającego przez kontynentalną część Europy zaćmienia całkowitego. Cień Księżyca pomknie przez Islandię, Atlantyk i Hiszpanię – z tego powodu u nas zjawisko będzie miało charakter wyłącznie częściowy, ale za to bardzo spektakularny! Przemieszczający się po niebie Księżyc przysłoni do 85% tarczy Słońca na zachodzie kraju, ok. 79% w Warszawie, a im dalej na południowy wschód, tym mniej – tam Słońce zdąży zajść przed maksymalną fazą – wskazuje Karol Wójcicki, popularyzator astronomii i twórca serwisu „Z głową w gwiazdach”.
Według wyliczeń serwisu „Time and Date”, we Wrocławiu Księżyc zakryje 84,80% tarczy Słońca, a w Świdnicy będzie to 85,16%. W regionie zaćmienie będzie można obserwować od godziny 19.17 aż do zachodu Słońca, o ile nie przesłonią go chmury. Maksymalna faza zaćmienia wystąpi o godzinie 20.09.
– Ze względu na bardzo niskie położenie Słońca najlepiej wybrać miejsce z odsłoniętym zachodnim lub północno-zachodnim horyzontem. Do obserwacji należy używać certyfikowanych okularów z filtrem słonecznym. Zwykłe okulary przeciwsłoneczne nie chronią wzroku podczas obserwacji Słońca – radzą eksperci z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. – A pogoda? Według aktualnych prognoz Polska znajdzie się w zasięgu wyżu. Późnym popołudniem na ogół spodziewane jest małe zachmurzenie, dlatego warunki do obserwacji zapowiadają się korzystnie – zapowiadają.
O tym, jak obserwować zaćmienie przypominają członkowie Polskiego Towarzystwa Astronomicznego. – Najważniejsze w tym przypadku jest… bezpieczeństwo! Ze Słońcem nie ma żartów, stąd absolutnie nie wolno patrzeć w jego kierunku przez jakikolwiek sprzęt optyczny – grozi to natychmiastową utratą wzroku! Chcąc śledzić zjawisko gołym okiem postarajmy się o specjalne okulary wykonane z folii mylarowej, dostępne praktycznie w każdym sklepie ze sprzętem astronomicznym. Są niedrogie, a dają nam gwarancję bezpiecznych obserwacji. Podobny efekt daje użycie szkła spawalniczego. Okopcone szkło lub zdjęcie RTG także może się przydać, ale pamiętajmy, żeby spoglądać na Słońce z przerwami: rzut oka na kilka sekund i przerwa na minutę-dwie. Taki sposób uchroni nas przed szkodliwym wpływem promieniowania podczerwonego, które podstępnie podgrzewa dno oka, choć wcale tego nie czujemy… – podpowiada Piotr Majewski z portalu „Urania – Postępy Astronomii”.
– Drugim sposobem na obserwacje zaćmienia jest wykorzystanie teleskopu wyposażonego w odpowiednie filtry. jeżeli nie posiadamy filtra, to można rzutować obraz Słońca ma ekran – na przykład na białą kartkę, albo ścianę. W takiej sytuacji nie patrzymy w okular teleskopu, a na rzutowany obraz – sugeruje z kolei Krzysztof Czart na łamach „Uranii”. – Mając choćby zwyczajny aparat z teleobiektywem możemy spróbować szczęścia pamiętając, aby nie spoglądać przez wizjer, ale używać podglądu obrazu w trybie live view oraz stosować filtry, np. z kliszy RTG lub prześwietlonej kliszy fotograficznej. W tym wypadku bardziej liczy się pomysłowość w komponowaniu kadru niż efektywne powiększenie obrazu – tym bardziej, iż zaćmienie jest stosunkowo płytkie, więc teoretycznie mało efektowne – dodaje Majewski.
/”Z głową w gwiazdach”, IMGW, „Urania” opr. mn/
zdjęcia ilustracyjne: NASA/Bill Ingalls, Emily Maletz for the NISE Network/NASA







