CZY PAMIĘTAM? NIE MOGĘ ZAPOMNIEĆ! — Polu, muszę Ci coś powiedzieć… Słuchaj, pamiętasz moją nieślubną córkę, Anię? — mój mąż zaczął mówić zagadkami. — Hm… Czy pamiętam? Nie jestem w stanie zapomnieć! A co się stało? — usiadłam, przygotowana na złe wieści. — choćby nie wiem, jak Ci to powiedzieć… Ania błaga, byśmy zabrali jej córeczkę, czyli moją wnuczkę — zaczął się jąkać mąż. — Z jakiej racji, Stasiek? A mąż Ani? Czyżby rozpłynął się w powietrzu? — zaczęło mnie to naprawdę ciekawić, intryga na całego. — Wiesz, Ani zostało kilka życia. Męża nigdy nie miała. Jej matka od dawna mieszka w Stanach, nie utrzymują kontaktów. Poza tym Ania nie ma już rodziny. Prosi więc nas… — Stasiek spuszcza wzrok. — I? Co postanowiłeś? Jak zamierzasz z tym żyć? — ja już wiedziałam, co zrobić. — No, z Tobą się radzę, Polu. Jak powiesz, tak będzie — w końcu popatrzył mi pytająco w oczy. — Świetnie… To znaczy, narozrabiałeś, a ja mam wziąć na siebie odpowiedzialność za cudze dziecko? Tak? — aż się we mnie zagotowało ze złości. — Polu, przecież jesteśmy rodziną. Musimy razem zdecydować — Stasiek zaczyna natarcie. — No proszę, teraz sobie przypomniałeś! A jak fikałeś z inną panną, to ze mną się nie konsultowałeś? Przecież jestem Twoją żoną! — łzy napłynęły mi do oczu i uciekłam do drugiego pokoju… Pamiętasz wszystkie grzechy młodości? Dawne miłości na podwórku w Siedlcach, rozczarowania, porzucone śluby i wiara, iż rodzina to już zawsze „ty i on”. Potem wraca przeszłość: nagle pojawia się ta nieślubna córka, jej ciężkie losy i dramatyczna prośba. Co zrobić, gdy życie każe iść pod prąd? Czy można przyjąć do swojego domu córkę męża z innego związku, gdy wokół czuć jeszcze zapach dawnych zdrad? Wzruszająca historia z naszego polskiego podwórka o miłości, przebaczeniu i rodzinnych tajemnicach.

naszkraj.online 1 tydzień temu
PAMIĘTAM? PRZECIEŻ NIE DA SIĘ TEGO ZAPOMNIEĆ! Pola, mam sprawę W sumie, pamiętasz moją nieślubną córkę Anię? mój mąż mówił tak zagadkowo, iż już mi się źle robiło. Hm Pamiętam? Jak miałabym zapomnieć! No i co z nią? usiadłam na krześle, czując, iż nadciągają kłopoty. Szczerze to nie wiem jak ci to ugryźć Ania ze […]
Idź do oryginalnego materiału