Domyślne Rozstanie Wszystko się ułoży szepnął cicho Wojtek, starając się, by jego głos zabrzmiał pewnie, choć w tej dziwnej ciemności ulicy jego słowa odbiły się echem, które brzmiało zupełnie obco. Wciągnął głęboko powietrze, pachnące wilgotnym betonem i jałowcem, i sięgnął palcem do dzwonka. Wieczór wydawał się gęsty jak kompot z suszu nieprzejrzysty, trudny, trochę lepki […]