Najnowsza symulacja wskazuje, iż przy wskaźniku 4,76 proc. świadczenie wynoszące 2051 zł wzrosłoby o około 98 zł miesięcznie. Przy wyższych emeryturach podwyżka mogłaby sięgać choćby blisko 300 zł. To jednak przez cały czas wyliczenia, a nie ostateczna decyzja. Dokładny wskaźnik waloryzacji poznamy dopiero na początku 2027 roku.
Nowe wyliczenia emerytur na 2027 rokKażdego roku 1 marca emerytury i renty są waloryzowane. Wielkość podwyżki zależy przede wszystkim od inflacji oraz realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w poprzednim roku.
Najnowsze dane Głównego Urzędu Statystycznego dają więc pierwsze wskazówki, jak może wyglądać przyszłoroczna podwyżka.
GUS podał, iż w sierpniu 2026 roku ceny towarów i usług konsumpcyjnych były o 3,4 proc. wyższe niż rok wcześniej. Z kolei przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw w lipcu wzrosło rok do roku o 6,8 proc.
Na podstawie tych danych Super Biznes przygotował symulację waloryzacji na poziomie 4,76 proc.
2051 zł może zmienić się w 2149 złJeżeli ostateczny wskaźnik rzeczywiście wyniósłby 4,76 proc., senior pobierający w tej chwili świadczenie w wysokości 2051 zł brutto otrzymywałby po waloryzacji około 2149 zł brutto.
Oznaczałoby to wzrost o około 98 zł miesięcznie.
Przy świadczeniu wynoszącym 2177 zł podwyżka wyniosłaby około 104 zł, a emerytura wzrosłaby do około 2281 zł.
Senior otrzymujący 2488 zł mógłby natomiast dostać około 2606 zł, czyli o 118 zł więcej miesięcznie.
Im wyższe świadczenie, tym wyższa byłaby nominalna kwota podwyżki.
Przy emeryturze 3006 zł podwyżka wyniosłaby 143 złRóżnice stają się jeszcze bardziej widoczne przy wyższych emeryturach.
Według przedstawionej symulacji:
- emerytura w wysokości 3006 zł wzrosłaby do około 3149 zł, czyli o 143 zł,
- świadczenie na poziomie 3524 zł zwiększyłoby się do około 3692 zł,
- a emerytura wynosząca 4043 zł wzrosłaby do około 4235 zł, co oznaczałoby 192 zł więcej miesięcznie.
Jeszcze większe kwoty pojawiają się w przypadku osób pobierających wysokie świadczenia.
Przy 5183 zł brutto podwyżka wyniosłaby około 247 zł. Natomiast świadczenie na poziomie 6220 zł wzrosłoby do około 6516 zł, czyli o niemal 296 zł miesięcznie.
Najniższa emerytura wynosi w tej chwili 1978,49 złW tym miejscu potrzebne jest ważne wyjaśnienie.
Kwota 2051 zł wykorzystana w medialnej symulacji nie jest w tej chwili ustawową najniższą emeryturą.
Od 1 marca 2026 roku minimalna emerytura wynosi 1978,49 zł brutto miesięcznie. Tyle samo wynosi najniższa renta z tytułu całkowitej niezdolności do pracy oraz renta rodzinna.
W 2026 roku najniższa emerytura wzrosła o 99,58 zł – z 1878,91 zł do 1978,49 zł. Tegoroczny wskaźnik waloryzacji wyniósł 5,3 proc.
Rząd na razie zakłada niższą waloryzacjęSymulacja na poziomie 4,76 proc. nie jest jedynym scenariuszem.
W czerwcu 2026 roku Rada Ministrów przyjęła propozycję dotyczącą przyszłorocznej waloryzacji. Rząd zaproponował pozostawienie zwiększenia wskaźnika na ustawowym minimum, czyli 20 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia.
Według ówczesnych prognoz miałoby to dać waloryzację wynoszącą co najmniej 3,48 proc.
Przy takim założeniu najniższa emerytura od 1 marca 2027 roku wzrosłaby z 1978,49 zł do około 2047,34 zł, czyli o 68,85 zł brutto miesięcznie.
Różnica między tą prognozą a najnowszą symulacją pokazuje, dlaczego na ostateczne kwoty pozostało zdecydowanie za wcześnie.
Dlaczego waloryzacja może się jeszcze zmienić?Do wyliczenia ustawowego wskaźnika nie wystarczą dane z jednego miesiąca.
Ostateczna waloryzacja będzie oparta na danych dotyczących całego 2026 roku. Znaczenie będzie miała średnioroczna inflacja oraz realny wzrost przeciętnego wynagrodzenia.
Dlatego choćby jeżeli sierpniowa inflacja wyniosła 3,4 proc., nie oznacza to automatycznie, iż właśnie taki wskaźnik zostanie wykorzystany przy waloryzacji.
Pełne dane będą znane dopiero po zakończeniu roku.
Dopiero wtedy możliwe będzie wyliczenie rzeczywistego wskaźnika obowiązującego od 1 marca 2027 roku.
Wzrosną również dodatki dla seniorówWaloryzacja nie obejmuje wyłącznie podstawowej emerytury czy renty.
Razem ze świadczeniami zmieniają się także niektóre dodatki wypłacane seniorom.
Obecnie dodatek pielęgnacyjny wynosi 366,68 zł miesięcznie, dodatek dla sieroty zupełnej 689,17 zł, a dodatek kompensacyjny 55 zł.
Gdyby zastosować do nich symulowany wskaźnik 4,76 proc., dodatek pielęgnacyjny wzrósłby według wyliczeń Super Biznesu do około 384,13 zł. Dodatek dla sieroty zupełnej zwiększyłby się natomiast do około 721,97 zł.
Zmiana objęłaby również między innymi dodatek kombatancki i świadczenia związane z tajnym nauczaniem.
Waloryzacja nastąpi automatycznieSeniorzy nie będą musieli składać w ZUS żadnego specjalnego wniosku o marcową podwyżkę.
Waloryzacja świadczeń odbywa się z urzędu. Tak samo było w 2026 roku, gdy ZUS automatycznie podniósł emerytury i renty o 5,3 proc.
Nowe kwoty pojawią się w wypłatach od marca 2027 roku.
Najważniejsze pytanie dotyczy więc nie tego, czy waloryzacja nastąpi, ale jak wysoki będzie jej ostateczny wskaźnik.
Seniorzy muszą poczekać na pełne dane za 2026 rokDzisiejsze wyliczenia pokazują możliwy scenariusz, ale nie należy traktować ich jako zapowiedzi gwarantowanych podwyżek.
Przy wskaźniku 4,76 proc. osoby pobierające świadczenia w okolicach 2 tys. zł mogłyby otrzymać około 100 zł więcej, a przy emeryturach przekraczających 6 tys. zł wzrost zbliżyłby się do 300 zł miesięcznie.
Na razie oficjalna rządowa prognoza mówi jednak o waloryzacji na poziomie co najmniej 3,48 proc.
Ostateczne kwoty poznamy dopiero po publikacji pełnych danych za 2026 rok. Jedno jest pewne: kolejna waloryzacja emerytur i rent nastąpi 1 marca 2027 roku, a jej wysokość będzie zależała od tego, jak do końca roku będą kształtować się ceny i wynagrodzenia.








