GIS bije na alarm. Ta choroba zabiera coraz więcej Polaków. Sytuacja jest trudna

zycie.news 8 godzin temu

Najnowsze dane przekazane przez Głównego Inspektora Sanitarnego pokazują, iż grypa wciąż zbiera śmiertelne żniwo, szczególnie wśród osób starszych. Od września do lutego z powodu grypy zmarło już 1061 osób. To liczby, które — jak podkreślają eksperci — wymagają szybkiej reakcji.

— Od września do lutego z powodu grypy zmarło 1061 osób. Najwięcej zgonów i hospitalizacji jest w grupie powyżej 50. roku życia — przekazał PAP dr n. med. Paweł Grzesiowski. Dodał, iż do marca trwa szczytowy okres zachorowań i wciąż nie jest za późno, by się zaszczepić.

Najbardziej zagrożeni są seniorzy

Z dostępnych danych jasno wynika, iż osoby po 50. roku życia są najbardziej narażone na ciężki przebieg grypy. To w tej grupie notuje się najwięcej hospitalizacji oraz zgonów, często związanych z powikłaniami ze strony układu oddechowego i krążenia. Choć liczba ofiar w bieżącym sezonie jest niższa niż w analogicznym okresie poprzedniego roku, eksperci studzą nadmierny optymizm.

W poprzednim sezonie odnotowano 1538 zgonów, jednak liczba zachorowań była wówczas o około 260 tys. wyższa. Mniejsza liczba zgonów w tej chwili wynika więc głównie z mniejszej liczby zakażeń, a nie z łagodniejszego przebiegu choroby.

Szczyt sezonu jeszcze trwa

Specjaliści podkreślają, iż zagrożenie wciąż jest realne. Szczyt zachorowań na grypę przypada na okres od stycznia do marca, dlatego w tej chwili wciąż mamy do czynienia z najbardziej newralgicznym momentem sezonu. W trwającym sezonie zanotowano około 430 tys. przypadków grypy, podczas gdy rok wcześniej było ich około 693 tys.

Aktualny wskaźnik zachorowalności w okresie od 26 stycznia do 1 lutego wyniósł 397,2 przypadków na 100 tys. osób. Dla porównania, w okresie 2025 roku najwyższy odnotowany poziom wyniósł 365,5 przypadków na 100 tys. osób.

Szczepień jest więcej, ale to przez cały czas za mało

Jednym z pozytywnych sygnałów jest wzrost liczby szczepień przeciw grypie. w okresie 2025/2026 zaszczepiło się 2,2 mln osób, podczas gdy w poprzednim sezonie było to 1,8 mln. Szczepienia wybierają przede wszystkim osoby powyżej 50. roku życia, czyli te najbardziej narażone na ciężki przebieg choroby.

Eksperci podkreślają, iż przez cały czas nie jest za późno na przyjęcie szczepionki. Odporność zaczyna się kształtować po około 10–14 dniach od podania preparatu, dlatego choćby szczepienie wykonane w trakcie sezonu może znacząco zmniejszyć ryzyko ciężkich powikłań.

Skuteczność szczepionki w tym sezonie

Obecnie dostępna szczepionka przeciw grypie chroni przed czterema wariantami wirusa — dwoma podtypami grupy A oraz dwoma podtypami grupy B. W przypadku dominującego w tym sezonie podtypu A/H3N2 jej skuteczność szacowana jest na poziomie około 50–70 proc., co w praktyce oznacza istotne ograniczenie ryzyka ciężkiego przebiegu choroby.

Ferie szkolne zmniejszają liczbę zakażeń

Na dynamikę zachorowań wpływają również czynniki społeczne. Jak wskazuje Główny Inspektor Sanitarny, w województwach, w których ferie zimowe odbyły się w styczniu, liczba przypadków grypy była niższa niż w pozostałych częściach kraju. Przerwy w nauce ograniczają transmisję wirusa w szkołach, co przekłada się na sytuację epidemiologiczną w całych regionach.

Zalecenia sanepidu na najbliższe tygodnie

Państwowa Inspekcja Sanitarna przypomina, iż poza szczepieniami najważniejsze znaczenie mają codzienne nawyki ograniczające rozprzestrzenianie się wirusa. Szczególnie ważne jest zachowanie ostrożności w miejscach publicznych oraz pozostawanie w domu w przypadku wystąpienia objawów choroby, aby nie narażać innych.

Grypy nie wolno lekceważyć

Lekarze zgodnie podkreślają, iż grypa nie jest zwykłym przeziębieniem. Może prowadzić do poważnych powikłań, hospitalizacji, a w skrajnych przypadkach choćby do śmierci — zwłaszcza u seniorów, dzieci i osób z chorobami przewlekłymi. Sezon grypowy jeszcze się nie skończył, dlatego to ostatni moment, by realnie zmniejszyć ryzyko — zarówno dla siebie, jak i dla innych.

Idź do oryginalnego materiału