„Byliśmy bici do krwi, kopani i ciągani po pokładzie z rękami związanymi za plecami. Część ma złamane nosy i żebra” – opowiadają uczestnicy misji Global Sumud Flotylla, którzy zostali porwani z wód międzynarodowych i odesłani do Grecji. Dwóch ze 180 aktywistów wciąż przetrzymywanych jest przez wojska Izraela. Sąd zdecydował właśnie o przedłużeniu im aresztu.