
Dzwon pamiętający czasy carskie, znaczki prosto z Watykanu, bursztyn, porcelana, instrumenty muzyczne, manualnie robione przedmioty z drewna i wiele innych rzeczy można dziś znaleźć na Targu Staroci. Wydarzenie odbywa się na Placu Konstytucji 3 Maja.
Jak co miesiąc, wystawcy zjechali do Świdnika z różnych zakątków województwa. Na ich stoiskach można dostępne są niewielkie meble, takie jak krzesła czy nocne stoliki, zegary, lampy, szkło, lornetki i aparaty fotograficzne. Kolekcjonerzy mogą wybierać spośród książek, płyt kompaktowych i winylowych, kaset magnetofonowych, znaczków pocztowych, starych pocztówek, zdjęć i dokumentów, monet czy obrazów. Nie brakuje też biżuterii, manualnie dzierganej odzieży, łapaczy snów, zdobionej porcelany. Na najmłodszych czekają z kolei pluszaki, resoraki i inne zabawki.
Nie wszyscy przychodzą tu jednak wyłącznie po to, by coś kupić. Targ Staroci to dla wystawców przede wszystkim pasja do przedmiotów z przeszłości. Wiele z nich ma swoją historię, którą można poznać podczas krótkiej rozmowy przy stoisku.
– Dziś jestem w Świdniku, jutro jadę do kolejnego miasta. Lubię to, lubię kontakt z ludźmi – mówi jeden z wystawców.
– Ten dzwon spędził pod ziemią ponad 100 lat, pamięta jeszcze czasy carskie. Kiedy został wydobyty na powierzchnię, był w okropnym stanie. Niestety nie ma serca – mówi kolejny.
Nie brakuje też osób, które na Targ Staroci przychodzą regularnie. Jedni szukają konkretnych rzeczy do swoich kolekcji, inni zaglądają tu z ciekawości i liczą na to, iż uda im się znaleźć coś wyjątkowego.
Spacer między stoiskami pokazuje, iż moda na przedmioty z przeszłości wcale nie przemija. Dla jednych są one pamiątką minionych lat, dla innych oryginalną ozdobą domu, a dla kolekcjonerów –brakującym elementem większej całości.
Wydarzenie potrwa do około godz. 13.30. Jego organizatorami są Miejski Ośrodek Kultury i Miasto Świdnik, a patronat honorowy objął nad nim burmistrz Marcin Dmowski. Kolejna edycja targu odbędzie się 12 września.







