Fot. UnsplashGlobalny popyt na podróże lotnicze w styczniu wzrósł o 3,8 proc. rok do roku – wynika z danych IATA. Tempo wzrostu było niższe niż w grudniu, gdy wyniosło 5,6 proc., jednak przez cały czas wskazuje na stabilne ożywienie w branży.
Największy wpływ na wynik miał ruch międzynarodowy, który zwiększył się o 5,9 proc., podczas gdy popyt na loty krajowe pozostał niemal bez zmian.
Podobny trend widoczny był po stronie podaży. Całkowita przepustowość linii lotniczych wzrosła o 3,5 proc., przy czym w segmencie międzynarodowym odnotowano wzrost o 5,8 proc., a w krajowym spadek o 0,4 proc. Średnie wypełnienie samolotów osiągnęło 82 proc., co jest najwyższym wynikiem dla stycznia w historii pomiarów.
Najwyższe tempo wzrostu zanotowała Afryka – zarówno pod względem popytu, jak i oferowanej liczby miejsc. Europa odnotowała wzrost ruchu pasażerskiego o 6 proc. oraz wzrost przepustowości o 5,1 proc. Najsłabsze wyniki wśród regionów odnotowała Ameryka Północna.
Według dyrektora generalnego IATA, Williego Walsha, na wyniki stycznia wpłynęło przesunięcie obchodów Chińskiego Nowego Roku z końca stycznia w 2025 roku na luty w 2026 roku. Mimo to organizacja spodziewa się utrzymania solidnego wzrostu w branży lotniczej w kolejnych miesiącach.




