JD 7Fresh otwiera bezobsługową kawiarnię z robotem — kawa w mniej niż 18 sekund

chiny24.com 7 godzin temu
Zdjęcie: JD 7Fresh otwiera bezobsługową kawiarnię z robotem — kawa w mniej niż 18 sekund


Firma JD 7Fresh (spółka zależna JD.com zajmująca się handlem detalicznym off line) otworzyła w Pekinie, pod biurowcem Galaxy SOHO, swoją pierwszą całodobową kawiarnię obsługiwaną przez zautomatyzowaną linię produkcyjną i robota humanoidalnego. W dniu otwarcia placówka ustanowiła rekord Guinnessa: w ciągu godziny wydano aż 202 kubki zaparzonej, świeżo zmielonej kawy w pełni przygotowanej przez maszyny. W JD 7Fresh Coffee klienci zamawiają kawę przez mini-aplikację w telefonie; automatyka na zapleczu przygotowuje kubek, w zależnosci od zamówienia dodaje mleko (krowie, lub roślinne), syropy, cukier, lud w kostkach lub kruszony, parzy kawę, nakleja etykietę i sprawdza jakość, a robot humanoidalny zanosi napój do szafki odbioru. Według JD 7Fresh jedna kawa może zostac przygotowana choćby w 20 sekund, ale średnia (uzależniona od rodzaju kawy i procesu jej przygotowania) to czas poniżej 30 sekund. Co ważne: linia produkcyjna może przygotowywać siedem do ośmiu kubków jednocześnie.

Ceny w menu są takie jak w innych lokalach 7Fresh, obsługiwanych przez ludzi — od 6,9 do 12,9 juana (1 juan to ok. 0,55 PLN). Funkcja personalizacji AI pozwala regulować słodkość i moc kawy, ale obejmuje w tej chwili tylko cztery rodzaje (typy) napoju. Firma tłumaczy swoją inwestycję wysoką rotacją pracowników i nierówną jakością obsługi w segmencie świeżej kawy i herbaty — automatyzacja ma ujednolicić jakość i ograniczyć koszty. Ekonomika przedsięwzięcia wzbudza jednak wątpliwości: sam sprzęt kosztuje ponad 200 tys. juanów, czyli porównywalnia do kosztu pracy trzech pracowników (ok. 180 tys. juanów), a maszyny wciąż wymagają nadzoru i serwisu ze strony ludzi.

Wang Zhendong z szanghajskiego funduszu Feyue Investment zauważa, iż roboty nie potrafią jeszcze wykryć subtelnych problemów, jak nieświeże mleko czy zawilgocone ziarna, i nie zastąpią relacji, jaką stali klienci budują z barmanem. Obserwatorzy rynku uważają, iż bezobsługowe kawiarnie najlepiej sprawdzą się tam, gdzie brakuje siły roboczej — na stacjach benzynowych czy w miejscach turystycznych — a nie jako zamiennik tradycyjnych lokali. Chiński rynek kawy wart był w 2025 roku 354,9 mld juanów, co oznacza wzrost o 13,3% r/r.

Pozwolę sobie nie zgodzić się z obserwatorami rynku. Patrzą na problem przez pryzmat kosztów, nie zauważając w ogóle fundamentalnego problemu związanego z rotacją pracowników, podnoszonego przez JD 7Fresh. Dziś na chińskim rynku działa wiele konkurujących ze sobą sieci kawiarni (jak m.in. Luckin Coffee, Maner, czy Cotti Coffee, no i oczywiście Starbucks), rośnie też spożycie kawy i herbaty dostępnych w takich sieciach. Sieci się rozrastają, a pracowników brakuje. Praca ta ma kilka wspólnego z pracą baristy, to po prostu szybkie i efektywne przygotowywanie kawy wedle określonych receptur i procedur. Kawiarnie pracują w bardzo małych zespołach, każda nieobecność pracownika wiąże się z zaburzeniem pracy danego punktu. Każdy nowy pracownik musi zostać przeszkolony,, przygotowany. To z jednej strony nieprzewidywalność, z drugiej dodatkowe koszty. jeżeli gracze, jak JD.com, chcą skutecznie wywalczyć swój udział w rynku, muszą znaleźć rozwiązanie usuwające, lub minimalizujące te problemy. Roboty są tu bardzo atrakcyjną opcją. Zwłaszcza, ze mówimy o sieciach liczących tysiące punktów w całym kraju.

Źródło:

  • JD 7Fresh Opens Unmanned Robot Coffee Shop, Serving a Cup in Under 18 Seconds [2026-08-26] https://pandaily.com

Leszek B. Ślazyk

e-mail: [email protected]

© www.chiny24.com

Idź do oryginalnego materiału