Mrówka się zaśmiała.
- Kupiłbyś mi czerwoną sukienkę? - spytała.
- Pewnie. Tysiąc nawet. W różnych kolorach - odparł jeż.
- Nie żartuj. Tysiąc nie zmieściłoby się w mrowisku…
Mrówka się zaśmiała.
- Kupiłbyś mi czerwoną sukienkę? - spytała.
- Pewnie. Tysiąc nawet. W różnych kolorach - odparł jeż.
- Nie żartuj. Tysiąc nie zmieściłoby się w mrowisku…