Kamper, wolność i Podkarpackie. Plan? Nie mieć planu
Zdjęcie: fot. Krystian Kłysewicz
Podkarpackie zostało stworzone do turystyki objazdowej. Nie musisz wybierać między górami, miastem i wodą - możesz mieć wszystko w jednej trasie. Rano kawa z widokiem na bieszczadzkie połoniny, kilka godzin później spacer po uliczkach Krosna, zwiedzanie zamku w Łańcucie albo odkrywanie drewnianych cerkwi, a wieczorem postój nad jeziorem z zachodem słońca za oknem kampera.






