Karol Nawrocki zabrał głos podczas pogrzebu księdza. Padły stanowcze słowa

zycie.news 2 godzin temu
Zdjęcie: Karol Nawrocki/YouTube @Karol Nawrocki


Podczas ceremonii odczytano list prezydenta Karola Nawrockiego. Głowa państwa nawiązała w nim zarówno do czterdziestu lat kapłańskiej posługi duchownego, jak i do tragicznych okoliczności jego śmierci. Szczególnie mocno wybrzmiały słowa dotyczące przemocy, odpowiedzialności sprawcy i obowiązku państwa w zakresie bezpieczeństwa obywateli.

Pogrzeb ks. Stanisława Zbojnowicza w Grzęsce

Ks. Stanisław Zbojnowicz przez wiele lat był związany z wiernymi na Podkarpaciu. W ostatnich szesnastu latach posługiwał w jarosławskim opactwie, gdzie był znany m.in. jako spowiednik i kapłan gotowy do rozmowy z osobami potrzebującymi wsparcia.

Zginął po ataku, do którego doszło 24 września na terenie Opactwa Sióstr Benedyktynek w Jarosławiu. Po zdarzeniu prezydent Karol Nawrocki złożył kondolencje rodzinie duchownego i wspólnocie opactwa oraz podkreślił, iż okoliczności ataku powinny zostać dokładnie wyjaśnione przez odpowiednie służby.

Kilka dni później, podczas uroczystości pogrzebowych w rodzinnej Grzęsce, odczytano specjalny list prezydenta skierowany do uczestników ceremonii.

Karol Nawrocki skierował list do uczestników uroczystości

List prezydenta odczytał minister Wojciech Kolarski.

Karol Nawrocki przypomniał w nim, iż prawdziwą miarą życia zmarłego duchownego powinny być przede wszystkim cztery dekady jego posługi i dobro pozostawione w życiu innych ludzi, a nie wyłącznie dramatyczne wydarzenia z ostatnich chwil.

Prezydent wspomniał także osoby, które znały ks. Stanisława jako spowiednika i człowieka poświęcającego czas problemom innych.

W przekazie wyraźnie połączono dwa wątki: chrześcijańskie przebaczenie oraz odpowiedzialność za przemoc.

Prezydent nawiązał do słów rannego kapłana

W swoim liście Karol Nawrocki odniósł się do wypowiedzi ks. Adriana Mantykiewicza, jednego z duchownych rannych podczas ataku.

Po wyjściu ze szpitala kapłan mówił o potrzebie przebaczenia oraz apelował, aby nie odpowiadać na doznane zło nienawiścią. Zwracał również uwagę, aby odpowiedzialności za czyn jednej osoby nie przenosić na cały naród ukraiński.

Prezydent podkreślił jednak, iż przebaczenie nie powinno oznaczać rezygnacji ze sprawiedliwości.

„Przemoc musi zostać stanowczo potępiona” – napisał w liście, dodając, iż sprawca powinien ponieść odpowiedzialność zgodnie z obowiązującym prawem.

Padły słowa o obowiązku państwa

W dalszej części listu Karol Nawrocki odniósł się do odpowiedzialności instytucji publicznych.

Prezydent stwierdził, iż obowiązkiem państwa jest reagowanie na przemoc i zapewnianie bezpieczeństwa obywatelom. Podobną myśl wyrażał już 24 września, bezpośrednio po ataku w Jarosławiu, kiedy napisał, iż oczekuje szybkiego i dokładnego wyjaśnienia wszystkich okoliczności zdarzenia.

W oficjalnym liście nie zabrakło również wyrazów współczucia dla rodziny, bliskich i wszystkich osób pogrążonych w żałobie.

Czterdzieści lat kapłańskiej posługi

Podczas uroczystości przypomniano także życiorys zmarłego duchownego.

Jak relacjonował „Super Express”, ks. Stanisław Zbojnowicz przez lata posługiwał również w szpitalu w Krośnie, a przez ostatnie 16 lat był związany z opactwem w Jarosławiu. Dla wielu wiernych pozostawał przede wszystkim spowiednikiem i osobą, do której można było zwrócić się po rozmowę i duchowe wsparcie.

Mszy pogrzebowej przewodniczył biskup pomocniczy archidiecezji przemyskiej Stanisław Jamrozek. W trakcie homilii wspominano zarówno czterdziestoletnią posługę kapłana, jak i jego związki z lokalną społecznością.

Po nabożeństwie kondukt udał się na cmentarz, gdzie ks. Stanisław Zbojnowicz został pochowany w rodzinnym grobie.

Uroczystość miała również wymiar symboliczny

W oficjalnym przesłaniu prezydenta najmocniej wybrzmiało rozróżnienie między przebaczeniem a odpowiedzialnością prawną.

Karol Nawrocki wskazał, iż wezwanie do niewzbudzania nienawiści nie stoi w sprzeczności z koniecznością osądzenia sprawcy zgodnie z prawem. Jednocześnie podkreślił znaczenie bezpieczeństwa obywateli i odpowiedzialności państwa za reakcję na akty przemocy.

Na zakończenie prezydent zaznaczył, iż pamięć o ks. Stanisławie nie powinna koncentrować się wyłącznie na okolicznościach jego śmierci.

W centrum wspomnienia mają pozostać lata pracy, czas poświęcony wiernym i dobro, które – jak napisał Karol Nawrocki – pozostawił po sobie przez cztery dekady kapłańskiej posługi.

Idź do oryginalnego materiału