Kotlety jajeczne za PRL były żelaznym klasykiem każdego domu i książki kucharskiej. Szczególnie, gdy nadchodził piątek - w wielu domach do tej pory przestrzega się jarskiego piątku i je w ten dzień nieco lżej. Karol Okrasa, szef kuchni baru „U Karola” z jajek, pieczarek i jeszcze kilku drobiazgów wyczarował kotlety jajeczne jeszcze lepsze niż kiedyś.