Kawa ratuje poranki i często stawia na nogi w najgorszym momencie dnia. Daje energię, porządkuje myśli, pomaga ogarnąć chaos, gdy wokół wybuchają życiowe "pożary". Teraz pojawia się kolejny wątek - zdrowie psychiczne. Zespół z Uniwersytetu Fudan wskazał, iż umiarkowane picie kawy, czyli około 2-3 filiżanek dziennie, może działać najkorzystniej. Dlaczego akurat tyle?
REKLAMA
Zobacz wideo "Gwiazd na miarę Grażyny Torbickiej już nie będzie". Marcin Prokop w "Z bliska"
Na co pomaga picie kawy? "Mała czarna" może pomóc w radzeniu sobie ze stresem
Badanie opublikowane w "Journal of Affective Disorders" trudno przeoczyć, bo jego skala robi naprawdę duże wrażenie. Chińscy naukowcy pod przewodnictwem Bertiego (B.R.) Songa sięgnęli po dane z UK Biobank i przeanalizowali informacje dotyczące 461 586 osób. Na starcie wszyscy uczestnicy byli wolni od zaburzeń psychicznych, a ich zdrowie obserwowano przez średnio 13,4 roku. To nie był eksperyment z kontrolowanymi dawkami kawy, tylko długoterminowa obserwacja nawyków.
Na początku każdy z badanych deklarował, ile kawy pije i w jakiej formie. Później zestawiono te dane z diagnozami dotyczącymi zdrowia psychicznego, które pojawiły się w kolejnych latach. W analizie uwzględniono także styl życia, aktywność fizyczną, wiek i choroby współistniejące. To pozwoliło ograniczyć wpływ przypadkowych zależności.
Okazało się, iż najniższe ryzyko zaburzeń nastroju i problemów związanych ze stresem odnotowano u osób, które piły 2-3 filiżanki "małej czarnej" dziennie. Zarówno osoby, które nie sięgały po napój, jak i te przekraczające pięć filiżanek na dobę, wypadały gorzej. Badacze opisali tę zależność jako "krzywą w kształcie litery J". Najpierw ryzyko spada, a potem znów rośnie.
W publikacji czytamy:
Zidentyfikowano zależność w kształcie litery "J " między spożyciem kawy a zaburzeniami psychicznymi, co sugeruje, iż umiarkowane picie kawy może być korzystne dla zdrowia psychicznego.
Istotne jest to, iż efekt był widoczny niezależnie od rodzaju kawy. Podobne wyniki uzyskano dla kawy mielonej, rozpuszczalnej i bezkofeinowej.
Naukowcy sprawdzili też, czy znaczenie ma tempo przyswajania kofeiny, analizując dane genetyczne uczestników. Okazało się, iż ten czynnik nie wpływał na wyniki. To zaś może być sygnałem, iż liczy się sama ilość spożywanej kawy, a nie indywidualna tolerancja organizmu.
Wniosek nie jest spektakularny, ale dość konkretny. Kawa może wspierać zdrowie psychiczne, ale tylko do pewnego poziomu. Najlepiej wypada środek skali. Zarówno brak kawy, jak i jej nadmiar nie przynoszą takich rezultatów.
Kawa (zdjęcie ilustracyjne)rai/iStock
Od ilu lat dziecko może pić kawę? Nie bez powodu uznawana jest za napój dorosłych
Temat kawy u nieletnich budzi emocje, chociaż odpowiedź jest dość prosta: młody organizm nie potrzebuje kofeiny. W przeciwieństwie do dorosłych, układ nerwowy dzieci wciąż się rozwija, a każda substancja pobudzająca działa na niego intensywniej.
Jak podaje serwis dietetycy.org.pl, nie istnieje jeden "magiczny wiek", w którym można bez wahania wprowadzić kawę do diety dziecka. Eksperci zwracają uwagę na coś innego - czy w ogóle jest taka potrzeba. Kofeina nie pełni żadnej funkcji rozwojowej, a jej regularne spożywanie może zaburzać sen, koncentrację i rytm dnia. W okresie wzrostu to szczególnie ważne, bo sen odpowiada za regenerację i prawidłowe funkcjonowanie organizmu.
Z danych Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności wynika, iż dzieci mogą przyjmować kofeinę w niewielkich ilościach, ale granice są bardzo konkretne. Przyjmuje się około 3 mg na kilogram masy ciała dziennie. Już jedna filiżanka kawy może wyczerpać dzienny limit u młodszych dzieci, a przecież kofeina pojawia się też w innych produktach, takich jak herbata, czekolada i napoje gazowane.
Problem pojawia się przy regularności. Jednorazowe spróbowanie kawy raczej nie wywoła skutków ubocznych, ale codzienne picie to zupełnie inna historia. Może prowadzić do rozdrażnienia, a w dłuższej perspektywie także do rozwijania tolerancji na kofeinę. Z czasem organizm zaczyna potrzebować coraz większych dawek, co potwierdzają analizy naukowe.
Dlatego wielu specjalistów zaleca, aby maksymalnie opóźniać moment "kawowej inicjacji". Regularne picie kawy lepiej zostawić na okres po zakończeniu dojrzewania. jeżeli młodsze osoby chcą spróbować jej smaku, rozsądniejszym wyborem są alternatywy, np. kawa zbożowa, mleczne napoje stylizowane na kawę lub wersje bezkofeinowe. A ty, ile kaw dziennie pijesz? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.



