Miałem sześć lat, kiedy odszedła moja ukochana żona.
Obiecałem na pogrzebie, iż będę chronił naszą córkę.
Jagoda dorastała mądrze, pełna empatii i ciepła.
W kuchni tworzyła smaki, które przypominały mi matkę.
Po szkole wyjechała na studia do Wrocławia.
Nie zawsze uzyskiwała najwyższe oceny, ale pracowała dorywczo.
Zawsze znajdowała chwilę, by pomóc w domu i przy mnie.
Poznała Przemka, którego przedstawiła jako swojego chłopaka.
Zdecydowali się zamieszkać razem pod jednym dachem po ślubie.
Wkrótce życie zaczęło się komplikować, a serce drżało.
— Jagodo, pamiętasz obietnicę z tamtego dnia?
— Tato, kochałam cię od zawsze, nie zapomnę.
— Przemku, dlaczego podnosisz głos przy mnie.
— Nie chciałem, przepraszam, nie miałem zamiaru ranić.
— Czy możemy jeszcze spróbować naprawić nasz dom?
— Zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby pomóc.
— Jagodo, czy rozważasz sprzedaż naszego domu pod Lublinem?
— Tato, to trudna decyzja, ale może przyniesie spokój.
— Przemku, naprawdę chcesz nas zostawić.
— Nie, kocham was, chcę być częścią rodziny.
— Myślę, iż to jedyne wyjście.
— Nie, są inne drogi, musimy je znaleźć.
— Jagodo, czy wiesz, jak bardzo tęsknię za matką?
— Wiem, tato, czuję to w każdym jej przepisie.
— Przemku, dlaczego unikasz rozmowy o przyszłości.
— Bo boję się, iż nie dam rady sprostać.
— Czy możemy usiąść razem i porozmawiać szczerze?
— Zgadzam się, potrzebujemy spokoju i zrozumienia.
— Jagodo, co czujesz, gdy słyszysz głos matki.
— Czuję ciepło, które otula mnie w trudnych chwilach.
— Przemku, widzisz szansę na zmianę.
— Widzę, ale wymaga to czasu i cierpliwości.
— Czy wiesz, iż twoje słowa ranią mnie głęboko?
— Nie chciałem, przepraszam, nie powtórzę już.
— Jagodo, chcesz, żebym odszedł.
— Nie, tato, chcę, byś był przy nas zawsze.
— Przemku, możemy razem odbudować zaufanie.
— Tak, ale musimy pracować każdego dnia.
— Czy sprzedamy dom?
— Nie, chcę go zachować dla przyszłych pokoleń.
— Jagodo, pamiętasz, jak mama śpiewała.
— Każdy jej śpiew przypomina mi domowy zapach.
— Przemku, przyjmiesz mnie z powrotem.
— Otworzę serce, jeżeli ty otworzysz swoje.
— Czy wybaczymy przeszłość.
— Wybaczenie przychodzi, gdy serce jest gotowe.
— Jagodo, kocham cię ponad wszystko.
— Wiem, tato, i czuję to w każdym twoim spojrzeniu.
— Przemku, naprawdę chcesz zostać z nami.
— Tak, dom zostanie, my zostaniemy razem.













