Kierująca wyrzuciła panią Agnieszkę z autobusu. "Proszę założyć kaganiec"
Zdjęcie: Została wyrzucona z autobusu Chodziło o psa (zdjęcie ilustracyjne)
"Podeszłam do kabiny kierującej i zapytałam, dlaczego autobus nie rusza. Odpowiedziała, iż nie ruszy, dopóki nie założę psu kagańca" — mówi TVN Warszawa pani Agnieszka, która szkoli psy asystujące.



