Tragiczny koniec wielkiej miłości
Był rok 1988, Terry Cottle mieszkał z żoną i dwiema małymi córkami w jednym z budynków mieszkalnych, którymi zarządzał w hrabstwie Jasper w Karolinie Południowej. Szef Cottle'a miał córkę - drobną piękność o kasztanowych włosach i orzechowych oczach. Zakochali się w sobie. Kobieta była po przejściach, zakończyła trzyletni, fatalny związek. Była matką dwójki dzieci, z mężczyzną, który okazał się bigamistą. Terry ją pocieszał, do tego stopnia, iż rozwiódł się z żoną w maju 1989 roku zakochani wzięli ślub. Na początku wszystko wydawało się cudowne. Terry adoptował dwóch synów Cheryl, urodziła im się córka. Mężczyzna pracował na rodzinę, podczas gdy jego żona studiowała pielęgniarstwo. Terry, też się dokształcał. W wieku 33 lat, został certyfikowanym technikiem ratownictwa medycznego. Ale para nie była szczęśliwa. Terry potajemnie wydzwaniał do swojej pierwszej żony. Skarżył się na drugą żonę, ponieważ nie spełniał jej oczekiwań finansowych. Kobieta też pracowała, ale przez cały czas pieniędzy było zbyt mało. Z tego powodu, 15 marca 1995 roku, małżeństwo wdało się w kolejną, zażartą kłótnię. Cheryl oświadczyła Terry'emu, iż nie może być żoną mężczyzny, który zarabia mniej niż ona. Jak opowiadał jej syn, świadek zajścia, choćby zdjęła obrączkę ślubną i wyrzuciła za ogrodzenie ich domu. Potem emocje opadły, na drugi dzień rano małżeństwo rozmawiało już spokojnie. Przedyskutowali sytuację i ustalili, iż najlepiej będzie gdy się jednak się rozstaną. Terry miał się wyprowadzić, zaczął pakować walizki. W pewnym momencie, podczas gdy żona z dziećmi jadła śniadanie w kuchni, wyszedł do toalety. Rodzina usłyszała strzał z broni palnej. Żona wbiegła do łazienki i zobaczyła na podłodze męża z raną w głowie i bronią w dłoni. Nabój kalibru 22 wszedł do czaszki tuż za prawym uchem. Nie było rany wyjściowej. Kobieta natychmiast wezwała pogotowie. Mąż został przewieziony na oddział urazowy szpitala na Uniwersytecie Medycznym Południowej Karoliny w Charleston. Jego stan był beznadziejny. 20 marca Cheryl, za namową teścia, zgodziła się by odłączyć Terry'ego od aparatury podtrzymującej życie. Wraziła zgodę na przeszczep jego organów, by narządy męża mogły uratować życie innym, umierającym ludziom. Jednym z nich był 57 letni „Sonny” Graham z Hilton Head, który od ponad roku czekał na nowe serce.
Serce zmienia właściciela
W Hilton Head Sonny Graham był bardzo znanym i szanowanym człowiekiem. Ten weteran Sił Powietrznych Air Force, zapalony myśliwy i wędkarz, zyskał powszechna sympatię za działania społeczne na rzecz mieszkańców. Jako wolontariusz organizował mnóstwo wydarzeń publicznych, festiwali, meczy sportowych. To zaangażowanie zostało docenione, na jego cześć lokalne boisko do piłki nożnej w szkole średniej otrzymało jego imię.
Zawodowo Graham wiele lat przepracował na kierowniczym stanowisku w zakładach Hargray Communications, dostawcy usług telefonicznych Hilton Head. Ponad 30 lat był mężem Elaine, z którą doczekali się dwójki dzieci. Szczęście opuściło Grahama w 1994, zaraził się wirusem, który uszkodził jego mięsień sercowy, miał zastoinową niewydolność serca. Tylko przeszczep mógł go uratować. "Sonny" Graham wpisał się na listę oczekujących na przeszczep. Był przygotowany na najgorsze – śmierć. Ale los uśmiechnął się do niego 20 marca 1995 roku. Dostał telefon, iż jest dawca i ma szykować się na zabieg. Mężczyzna dostał nowe serce. Wszystko bardzo dobrze się udało, jego ciało przyjęło to serce, jak swoje. Sonny mógł znowu cieszyć się życiem choćby długie lata.
W ciągu sześciu miesięcy od przeszczepu, Graham czuł się na tyle zdrowy, iż odbył wymarzoną wyprawę na Alaskę. Zmierzał wykorzystać maksymalnie drugą szansę. Przyjaciele z niepokojem zaobserwowali zmiany osobowości Grahama. Na przykład, nagle zaczął pić piwo, które wcześniej mu nie smakowało. Zaczął zajadać hot dogi, przed zabiegiem ich unikał. Co interesujące, to były ulubione przysmaki dawcy serca, Terrego Cottle’a. Jak wspominali znajomi Sonny’ego, miał zapewniać, o powrocie wysokiego libido. Ponoć z nowym sercem czuł się jak 33 latek.
W listopadzie 1996 roku, Graham miał już 58 lat, zwrócił się wówczas do banku dawców Karoliny Południowej o przekazanie listu z podziękowaniami rodzinie dawcy. Jego dzieci odradzały mu ten pomysł. Ale SonnyGraham uparł się. Chciał osobiście wyrazić wdzięczność wdowie po Cottle'cie. Trwała wymiana korespondencji i telefonów. Ostatecznie do spotkania doszło w styczniu 1997 roku, podczas kolacji w restauracji w Charleston.
Mężczyzna przybył razem z żoną i osobiście poznał kobietę, która przekazała mu szansę na nowe życie - 28 letnią Cheryl Cottle. Młoda wdowa zrobiła na nim piorunujące wrażenie. Była wówczas zaręczona z George'm Watkinsem. Pobrali się w kwietniu. Co interesujące Sonny Graham prowadził pannę młodą do ślubu, zajął miejsce jej zmarłego ojca.
W styczniu 1999 roku Cheryl urodziła syna. Ale nie dogadywała się z Watkinsem, bił ją. Kobieta szukała wsparcia u Grahama i je znalazła.
Romans Grahama z o wiele młodszą Cheryl, w końcu się wydał. Elaine Graham nie mogła mu tego darować. Zażądała rozwodu. Także Cheryl postanowiła się rozstać z przemocowym mężem. Obie pary rozstały się. W październiku 2001 roku Cheryl i Graham zostali oficjalnie parą, nie wzięli ślubu. Zamieszkali w domu-kamperze, na działce w rodzinnym mieście Grahama. Mężczyzna kupił tę parcelę, by wybudować wymarzony dom dla młodej kochanki. Niestety, różnica wieku i inne usposobienie dały o sobie niedługo znać. W maju 2002 roku Cheryl odeszła od Grahama. Ten w zemście natychmiast pozwał ją, zażądał zwrotu diamentowego pierścionka oraz części pożyczek. Cheryl nie była dłużna, też go oskarżała o różne rzeczy. Zarzuciła mu zaborczość, nieustanną kontrolę oraz groźby pod jej adresem. Doszło do rozprawy sądowej, w tym czasie Cheryl znowu wyszła za mąż. John Johnson Jr., był oficerem w więzieniu w Georgii, gdzie Cheryl pracowała jako pielęgniarka kontraktowa. Po roku i to małżeństwo również zaczęło się rozpadać. W Święto Dziękczynienia 2003 roku, do ich domu zostali wezwani policjanci, para wzajemnie się oskarżała o przemoc. Rozwód nastąpił w sierpniu 2004 roku.
Kolejny ślub
Cheryl znowu była wolna, choć jak podawały niektóre media, w trudnym czasie ponownie związała się z wiekowym Grahamem. Ponoć już podczas sprawy rozwodowej, Cheryl miała na sobie pierścionek zaręczynowy od Sonny’ego Grahama. Tym razem nie zamierzał pozwolić jej odejść.
Sytuacja zawodowa Sonny'ego uległa zmianie. Przeszedł na emeryturę, przeniósł się do Vidalii w Georgii, założył firmę kształtowania krajobrazu. Aby odzyskać względy Cheryl wspierał jej karierę zawodową, dzięki czemu mogła ponieść kwalifikacje pielęgniarskie. Kobieta doceniła to i na nowo zeszła się z Grahamem. Pobrali się w grudniu 2004 roku, połączyli swoje rodziny, w sumie mieli sześcioro dzieci i sześcioro wnucząt. Miłość kwitła.
Kilka dni przed drugą rocznicą ślubu, Cheryl i Sonny wzięli udział w uroczystości na Hilton Head Island, wyprawianej ku czci rodzin dawców narządów. Miejscowa gazeta The Island Packet, opisała ich związek w artykule: „Historia miłosna niepodobna do żadnej opowiedzianej …” Cytowano tam słowa Cheryl: "To prawda, co mówi w Biblia. jeżeli będziesz żył wolą Bożą i dajesz ze szczęśliwym sercem, będziesz czerpał radość.” Graham zapewniał, iż Cheryl jest odpowiedzią na jego modlitwy.
Przez kolejne lata Sonny wydawał się szczęśliwy. Dzielił się swoimi planami na przyszłość. Zaprosił przyjaciół na ryby i cieszył się nadchodzącym turniejem golfowym. Nikt nie wiedział, iż Sonny Graham już sporządził testament. Wyjątkiem był siostrzeniec Larry Lockley. Opowiadał potem, iż w lutym 2008 roku, poszedł na ryby z wujkiem Sonny, który pokazał mu ostatnią wolę i zapytał, czy będzie wykonawcą. Gdy Larry spytał czy coś złego się dzieje, Graham ponoć odpowiedział: — Wcale nie jest źle, ale nigdy nie wiesz.
W 2008 roku Graham miał już 69 lat, jego żona Cheryl 39. Był akurat 1 kwietnia, czyli Prima Aprilis, w USA znany jako Dzień Głupca. Wtedy, niespodziewanie wydarzył się dramatu. Graham jak zwykle wypił poranną kawę, wyruszył do swojego biura. Później miał zawieść 9 letniego pasierba do dentysty. Ale mężczyzna nieoczekiwanie wrócił. Nie zajrzał do domu, swoje kroki skierował do szopy. Tam przechowywał broń myśliwską. Wziął strzelbę marki Remington, podstawił pod własne gardło i pociągnął za spust. Zmarł na miejscu. Tym razem serce przestało bić na dobre. Koroner hrabstwa Toombs uznał śmierć za samobójstwo. Graham zostawił testament, gdzie ujawnił bardzo wysokie długi, które zaciągał by imponować swojej młodszej żonie.
Zbieg okoliczności?
Dramatyczna historia dwóch samobójców o jednym sercu, wywołała wiele dyskusji. Zastanawiano się czy przeszczepiony organ może dokonać zmian osobowości biorcy. Czy występują psychologiczne skutki po takiej ingerencji w organizm. Przypadek przeszczepu tego serca bardzo dobrze wpisał się w zjawisko „cellular memory” To pamięć komórkowa. Teoria o niej zakłada, iż nasze ciało może pamiętać i zachowywać informacje, poza mózgiem, właśnie w naszych komórkach. To mogą być np. wspomnienia fizyczne, smaki, doświadczenia emocjonalne, traumy, automatyczne zachowania - w tym sposób poruszania. Według znawców tematu, takich udokumentowanych zjawisk po przeszczepach było ponad 70. Sceptycy uważają, iż to może być zbieg okoliczności, lub efekt psychologiczny po traumatycznym przeżyciu, jakim jest transplantacja.
Jeśli czujesz, iż potrzebujesz pomocy, odczuwasz lęk i smutek, masz myśli samobójcze — nie czekaj, zadzwoń pod jeden z numerów pomocowych dostępnych bezpłatnie i czynnych całą dobę, siedem dni w tygodniu:
· 800 70 22 22 - Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym
· 800 12 12 12 - Wsparcie psychologiczne w sytuacji kryzysowej – infolinia dla dzieci, młodzieży i opiekunów
· 116 111 - Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży
· 112 - W razie bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia
Źródła:
https://continentalhospitals.com/blog/exploring-cellular-memory-and-its-impact-on-healing/
https://www.facebook.com/GAFollowers/posts/fact-in-1995-a-man-named-sonny-graham-from-vidalia-georgia-received-the-heart-of/1323306629598908/
https://grokipedia.com/page/sonny graham
https://eu.gainesville.com/story/news/2008/08/30/two-suicides-same-wife-is-there-a-connection/31576689007/
https://www.cbsnews.com/news/2-suicide-victims-shared-same-heart-wife/
https://depthtml.musc.edu/catalyst/2006/co12-15love.html
https://www.nbcnews.com/id/wbna23984857
https://www.denverpost.com/2008/08/30/2-men-shared-heart-widow/
https://www.facebook.com/groups/1438524067028265/posts/1782839282596740/
https://www.ladbible.com/community/terry-cottle-sonny-graham-heart-transplant-deaths-wife-439891-20260127





