Jeszcze niedawno polskie lato pachniało smażoną rybą z frytkami w Ustce, oscypkiem w Zakopanem i błogą ciszą Bieszczad. Dziś coraz częściej brzmi po włosku, smakuje tapas i mieni się turkusem greckich zatok. Polscy turyści zmieniają preferencje? Zdecydowanie – i to w stronę południa Europy.