Jesteś leniwą z natury, Ireno. Pięćdziesięcioczteroletni mężczyzna siedział w domu na emeryturze, a po pracy czekały na mnie pretensje i góra naczyń. Wiesz, długo nie mogłam nikomu o tym powiedzieć. Wszyscy pytali: „Irenko, a jak tam u ciebie z Waldemarem?” – a ja się uśmiechałam i mówiłam „świetnie, wszystko jest w porządku”. Oczywiście, łgałam. Teraz […]