Wyszłam za mąż późno – zdaniem mojej matki – w wieku trzydziestu jeden lat. Ale tak już wyszło, choć urody mi nie brakowało: szare oczy, jasne, lekko falujące włosy do ramion, miły uśmiech. — Trzeba było wcześniej męża szukać, a tyś ciągle się uczyła i skromniła. A twoje koleżanki najlepszych kawalerów sobie wybrały – gderała […]