Burza wokół tematu alkoholowych wycieczek po Gdańsku sprawiła, iż problem jakby przycichł w ostatnich tygodniach. Czyżby "meneleksy" zniknęły z ulic? - Schowali się, ale nie zniknęli. Dalej robią alkotoury, tylko chowają kraty z piwem pod kocami - mówi nam Leszek Nowak z firmy City Tour Gdańsk.