Mieszanie płynu do szyb z płynem do płukania. Po co robi się to przy myciu luster?

g.pl 5 godzin temu
Płyn do szyb i płyn do płukania tkanin brzmią jak połączenie z dwóch różnych światów. Jeden ma czyścić szkło, drugi zmiękczać ubrania i nadawać im zapach. A jednak niektórzy mieszają je przy myciu luster, szklanych drzwi i kabin prysznicowych, żeby ograniczyć smugi i szybkie osiadanie kurzu.
Lustra potrafią być wyjątkowo niewdzięczne w sprzątaniu. Wystarczy za dużo płynu, niedokładna ściereczka albo odrobina pary po kąpieli i od razu pojawiają się zacieki. Do tego dochodzi kurz, odciski palców i ten irytujący efekt, gdy tafla wygląda dobrze tylko przez kilka godzin. Dlatego domowe triki na szkło ciągle wracają. Ten z płynem do płukania jest prosty, ale wymaga naprawdę lekkiej ręki.

REKLAMA





Płyn do płukania ma ograniczać elektryzowanie. Przy szkle chodzi o cienką warstwę
Do standardowego płynu do szyb niektórzy dodają dosłownie kroplę płynu do płukania tkanin. Taka mieszanka ma pomóc ograniczyć elektryzowanie powierzchni, dzięki czemu kurz może osiadać na niej wolniej. Najważniejsze jest jednak to, żeby płynu do płukania było naprawdę mało, bo nadmiar zostawi tłuste smugi. Najlepiej spryskać ściereczkę, a nie całe lustro, przetrzeć powierzchnię i od razu wypolerować ją suchą mikrofibrą. Efekt powinien być lekki, a nie lepki czy mleczny.




Nie każde lustro polubi ten trik. Najpierw sprawdź mały fragment
Przy domowych mieszankach zawsze warto zachować ostrożność. Lustra z dekoracyjną ramą, szkło z powłoką, kabiny prysznicowe z zabezpieczeniem hydrofobowym albo delikatne fronty szklane mogą źle zareagować na nietypowe dodatki. Zanim przetrzesz całą powierzchnię, zrób próbę w mało widocznym miejscu i sprawdź, czy nie zostają ślady. Nie warto też stosować tej mieszanki na ekranach telewizorów, monitorach czy telefonach. Do elektroniki potrzebne są środki przeznaczone właśnie do takich powierzchni.




Polerowanie robi całą różnicę. Bez niego choćby najlepszy patent zostawi smugi
Ten trik działa tylko wtedy, gdy po myciu dokładnie wypolerujesz szkło. Najlepiej użyć czystej, suchej ściereczki z mikrofibry i nie przecierać lustra papierem, który może zostawiać pyłki. jeżeli po kilku minutach widzisz smugi, to znak, iż mieszanki było za dużo albo powierzchnia nie została dobrze wypolerowana. Przy lustrze w łazience warto też pamiętać o wentylacji, bo para po kąpieli gwałtownie psuje efekt świeżego mycia. Płyn do szyb z odrobiną płynu do płukania może być sprytnym dodatkiem do sprzątania, ale tylko wtedy, gdy używasz go oszczędnie i z wyczuciem.
Dziękujemy, iż przeczytałaś/eś nasz artykuł. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google
Idź do oryginalnego materiału