Michał przyjechał do dziwnej kamienicy, której okna przypominały wymalowane oczy, śledzące wszystko wokół. Otworzył mu chłopiec, miał może dziesięć lat, za nim stała jasnowłosa dziewczynka. Mama zaraz wróci, proszę wejść, kran w kuchni znów płacze powiedział chłopiec, patrząc w ścianę, jakby szukał na niej ukrytych drzwi. Michał przestąpił próg, odgłos kapania kranu brzmiał jak bębny […]