Nazywam się Katarzyna. Mieszkam w małym miasteczku na południu Polski. Stare kamienice, zielone alejki, cisza. Tu wychowałam moich synów. Młodszy, Jakub, zawsze był moim oczkiem w głowie. Oddawałam mu wszystko, czego potrzebował. Nigdy nie myślałam, iż to on złamie mi serce. Jakub miał 27 lat. Dopiero zaczynał karierę. Pół roku temu ożenił się z Martą. […]