Moja relacja z obecną partnerką mojego byłego chłopaka zawsze będzie dla mnie ważniejsza niż jakikolwiek mężczyzna

newskey24.com 3 godzin temu

Dziennik osobisty

Mój mąż ma kochankę. Wcale mi to nie przeszkadza. choćby spotkałam się z tą kobietą nie byłam na nią zła, uznałam za absurdalne wchodzić z nią w konflikt z powodu mojego męża.

Usiadłyśmy, porozmawiałyśmy szczerze. Okazało się, iż jest bardzo miłą osobą. Po tej rozmowie miałam wrażenie, jakbyśmy znały się od lat choćby wymieniłyśmy się drobnymi upominkami.

Później mój mąż i jego przyjaciółka stwierdzili, iż zrobią sobie ślub. Oczywiście, nie był to prawdziwy ślub. Nie przeszkadzało mi to, więc zaczęłyśmy się do wszystkiego wspólnie przygotowywać. Pomagałam kochance wybrać suknię ślubną, a ona mi doradzała, w której sukni wieczorowej będę wyglądała najlepiej. Uzgodniłyśmy, iż ceremonia odbędzie się w naszym mieszkaniu w Warszawie. Ja zostałam świadkiem. Całość wyglądała bardzo realistycznie zabrakło tylko urzędnika z Urzędu Stanu Cywilnego.

W dniu „ślubu” wstałyśmy wcześnie, dokończyłyśmy przygotowania i zaczęłyśmy się szykować. Pomagałam kochance mojego męża założyć suknię ślubną. Idąc na salę, obiecałyśmy sobie, iż zawsze będziemy przyjaciółkami. Potem ona i mój mąż złożyli sobie przysięgi i wymienili się obrączkami. Nowożeńcy namiętnie się pocałowali.

Pierwszą noc po tym „ślubie” spędzili oczywiście w naszym domu. Gdy mąż usnął, jego wybranka zeszła do mojej kuchni. Siedziałyśmy tam razem długo, rozmawiając serdecznie. Ta rozmowa była bardzo przyjemna odkryłyśmy, jak wiele nas łączy.

Nie czuję się w tej sytuacji upokorzona. Wręcz przeciwnie mogę powiedzieć, iż jestem szczęśliwa. W końcu z kochanką mojego męża dużo rozmawiamy i spędzamy czas razem. Teraz mam towarzyszkę na zakupy, do parku, albo na basen. Myślę, iż nasza relacja zawsze będzie dla mnie ważniejsza niż jakikolwiek mężczyzna.

Ciekawe, co o takim rodzaju przyjaźni myślicie?

Idź do oryginalnego materiału