– Proszę pani, proszę zabrać ręcznik z leżaka, jeżeli pani wychodzi, bo u nas od rana nie wolno zajmować miejsc – pulchna kobieta w kwiecistym pareo zastąpiła Grażynie drogę do wyjścia z plaży. – Ludzie przychodzą, nie mają gdzie usiąść, a u pani od trzech godzin same klapki leżą. Grażyna bez słowa wyciągnęła spod materaca […]