Nagle Maria Antonina zachorowała. Żadna z jej córek nie odwiedziła matki, leżącej w łóżku. Tylko jej wnuczka Milena się nią opiekowała. Córki pojawiły się dopiero w okolicach Wielkanocy, jak zwykle przyjechały po wiejskie smakołyki, które mama zawsze przygotowywała! Maria Antonina wyszła do bramki, by powitać córki. Czego przyjechałyście? powiedziała oschle. Starsza córka, Grażyna, zaniemówiła ze […]