Naprawdę WKURZA was portal OnlyFans?

wybudzeni.com 3 godzin temu

Naprawdę WKURZA was portal OnlyFans? | Whisper

15 grudzień 2020

Serio jesteście aż tak głupi?

NIE zawstydzaj twórczyń OnlyFans

Rok 2020 przyniósł gwałtowny wzrost popularności portalu OnlyFans oraz dalszą normalizację kultury „szonów”. Ponieważ OnlyFans jest również własnością mężczyzny, oznacza to, iż ten „sutener” stworzył największą siatkę prostytucji w historii ludzkości!

Dla wielu z was te dziewczyny będą kiedyś próbowały zostać waszą dziewczyną lub żoną. Dokładnie tak! Wasza przyszła partnerka mogła być przez jeden wieczór „dla połowy świata”.

Dla tych, którym zależy na godności i wyborze długoterminowej partnerki, łatwo sobie wyobrazić, iż już teraz wpisujecie w profile randkowe albo podkreślacie na początku rozmowy, jak bardzo gardzicie OnlyFans i dziewczynami uczestniczącymi w tej kulturze.

To zła strategia; możecie zrobić to lepiej. Dużo lepiej.

Najmłodsze kobiety i tak będą to robić, niezależnie od tego, co o tym myślicie. Są młode, naiwne, chcą pieniędzy, a do tego mają armię „simpów”, gotowych rzucać im pieniądze pod nogi za choćby przebłysk czy okruch nagości. Dla wielu rok 2020 wyglądał jak koniec świata, więc pomyślały: „a co mi tam?”. „Przecież mężczyzn nie obchodzi przeszłość seksualna kobiety”.

Więc co możesz zrobić jako czerwono pigułkowy mężczyzna?

Nie dawaj po sobie poznać, iż nie lubisz OnlyFans. To tylko uruchomi jej instynkt samozachowawczy i sprawi, iż ukryje niewygodną prawdę. Lepszą strategią jest mówienie, iż jesteś „seks-pozytywny” i iż nie przeszkadza ci, iż kobiety zakładają OnlyFans.

Dopiero wtedy może ujawnić prawdziwą skalę swojego zachowania. Dopiero wtedy możesz podjąć decyzję, co z tym zrobić, gdy ta prawda wyjdzie na jaw.” – Źródło: Do NOT shame onlyfans creators

Kiedy przestaniecie się obrażać o to, iż każda dziewczyna na świecie nie jest waszą idealną, podporządkowaną seksualnie żoną i zaczniecie patrzeć na nie jak na towar podlegający prawom ekonomii?

Niewielki, ale znaczący odsetek najnowszego pokolenia przeciętnych, zapatrzonych w siebie pustych dziewczyn właśnie wywrócił cipkowy rynek do góry nogami.

Trzykrotnie.

Po pierwsze, cena za to, żeby dziewczyna się przed tobą rozebrała, spadła do poziomu mniej więcej ceny drogiej kawy.

Po drugie, wielu „simpów”, którzy kiedyś rozdawali darmową uwagę, teraz siedzi w domu i masturbuje się do taniego, spersonalizowanego porno, co podnosi „cenę” męskiej uwagi.

Po trzecie, do „branży” dołączają teraz zwykłe dziewczyny, a nie tylko narkomanki z przemocowych domów. To normalizuje prostytucję. A kiedy stanie się ona legalna tak jak marihuana, realna cena seksu stanie się powszechnie znana i nie będzie wysoka.

Spójrz, gdyby Czerwona Pigułka była jakimś konserwatywnym komitetem od odbudowy tradycyjnego społeczeństwa, a ty byłbyś przykładnym patriarchą w trakcie szkolenia, szukającym „idealnie czystej” żony na całe życie, z którą uprawiałbyś rutynowy seks raz w miesiącu i wychowywał dzieci w zamian za połowę swojego majątku, to tak, portal OnlyFans zmniejszałby ilość dostępnych dla Ciebie opcji.

Ale tak nie jest. Jesteś degeneratem, który przyszedł tu nauczyć się, jak lepiej funkcjonować jako degenerat od innych, bardziej doświadczonych degeneratów. I nie obchodzi cię, czy społeczeństwo się rozpadnie, bo to nie ty je do tego doprowadziłeś i nie masz ani mocy, ani obowiązku, żeby je ratować.

Nie rozumiesz jeszcze? Możesz żyć w absurdalnym świecie klaunów, wywróconym do góry nogami, a ludzie nim rządzący mogą cię nie znosić, ale i tak masz przewagę, bo jesteś jedynym gościem w pokoju, który nie jest przebrany za klauna.

Zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego „stary świat” upadł? Dlaczego tradycjonaliści przegrali z feminizmem? Bo poprzedni system też miał swoje problemy, tylko innego rodzaju. Pomyśl, jak bardzo spragnieni i wygłodniali musieli być mężczyźni z pokolenia wyżu demograficznego, skoro byli gotowi rozwalić całe społeczeństwo dla obietnicy swobodnego seksu (którego i tak w większości nie dostali).

Nie muszę się nad tym zastanawiać. Byłem tam. Widziałem.

Tak, to prawda, iż kobiety „na dłuższy związek” rzadziej występują. Tak, to prawda, iż kiedyś było więcej spokojnych, atrakcyjnych dziewczyn.

Ale zdobycie ich było znacznie trudniejsze. Dziś masz ogromną dostępność: szybko, łatwo i tanio. A jeżeli chodzi o związki, spadek „podaży” nie jest aż tak istotny, bo konkurencja spada jeszcze szybciej.

Szczerze mówiąc, nie wiem, co powiedzieć kobietom szukającym poważnych relacji. jeżeli przez cały czas ich szukają, a jeszcze nikogo nie mają, są w bardzo trudnej sytuacji. Wyobraź sobie próbę utrzymania „niskiego przebiegu”, gdy większość mężczyzn oczekuje „testu” zanim w ogóle pomyśli o związku.

Ale ty… ty sobie poradzisz. Feminizm dał ci więcej przewagi nad kobietami niż patriarchat kiedykolwiek by dał. Więc przestań zawstydzać rozwiązłe kobiety. One działają na twoją korzyść, podnoszą konkurencję między innymi kobietami.

Po prostu ignoruj je albo się śmiej, jeżeli chcą od ciebie zaangażowania i miłości.

Działajcie, chłopaki.

Źródło: What, some of you clowns are actually MAD about OnlyFans?

Zobacz na: Madonny i Ladacznice
Jak być dobrym klaunem – Roosh V
Dla współczesnej kobiety mężczyźni są niczym więcej niż klaunami
Leonard Peikoff: Wprowadzenie do Historii Filozofii Zachodniej (część 1 z 50)
Prostytutka vs Eks-Żona – Terrence Popp
Obsesja na punkcie zdzirowatej przeszłości to pośrednie stawianie na piedestale; załóż, iż jest zdzirą, ale nie miej obsesji.

Cena seksu jest najniższa w historii – dr Wendy Walsh

Dzięki prezerwatywom i pigułce antykoncepcyjnej kobiety zyskały pewną swobodę seksualną, ale też ekonomiczną. Zaczęły więcej zarabiać, nie musiały być zależne od mężczyzn, mogły czerpać przyjemność z seksu dla samej przyjemności. No i co stało się z „ceną” seksu?

W 1950 roku „cena” seksu wynosiła sześć miesięcy zalotów, tyle średnio mijało od poznania do ślubu i spotkanie przy ołtarzu. To właśnie musieli zrobić mężczyźni, żeby uzyskać seks: sześć miesięcy zalotów i ślub przy ołtarzu.
Do 1980 roku pojawiło się coś, co nazywano regułą trzech randek, jeżeli zapłacił za trzy drogie randki, to można było bezpiecznie z nim uprawiać seks.
Dziś „cena” seksu spadła do najniższego możliwego poziomu, czasem to jedna, niezbyt zgrabnie napisana wiadomość w stylu „śpisz?”.

I dlatego kobiety są sfrustrowane, bo chcą, żeby mężczyźni dawali więcej z siebie i byli bardziej zaangażowani, a „cena” seksu spadła tak nisko. A jednocześnie one korzystają z seksu. Kiedy słyszę, jak kobiety mówią: „a co z moimi potrzebami?”, zawsze odpowiadam, twoje potrzeby seksualne są zupełnie inne niż potrzeby faceta. A jeżeli przejmujesz męski model czegokolwiek, to nie jest kobieca wolność. Zawsze mówię kobietom: załóżmy, iż w danym roku jest wyjątkowo dużo… pomidorów i ich cena spada do pięciu groszy za sztukę. Obiecuję ci: wciąż jest rynek na ekologicznego, rzemieślniczo uprawianego pomidora z odmiany heirloom za osiem złotych za sztukę. A ty którym pomidorem jesteś?

Idź do oryginalnego materiału