Jeszcze na początku XX wieku mięso gołębia wcale nie było w Polsce kulinarną ciekawostką. Wystarczy zajrzeć do jednej z najsłynniejszych książek kucharskich epoki – "365 obiadów" autorstwa Lucyny Ćwierczakiewiczowej. W wydaniu z 1911 roku znajdziemy przepis na potrawkę z gołębi – danie, które autorka polecała jako sposób na wydobycie smaku z mięsa uznawanego za delikatne, a choćby nieco mdłe. Dziś taka potrawa może budzić zdziwienie, a choćby kontrowersje. Tymczasem przez wieki była czymś zupełnie naturalnym.