**Drogi pamiętniku,** Dziś w końcu odważyłam się wejść do pokoju Grażyny. Od jej pogrzebu minął już prawie miesiąc, a ja przez cały czas unikałam tych drzwi. Andrzej od razu po ceremonii zaczął nalegać, żebyśmy wyrzucili wszystkie jej rzeczy. Mówił, iż to tylko przynosi ból, iż trzeba iść dalej. Nie mogłam pojąć, jak może tak mówić. […]