Przez dobre dwa tygodnie wymienialiśmy się wiadomościami. Andrzej okazał się jednym z tych rzadkich ludzi, z którymi rozmawia się po prostu łatwo. Żadnych podtekstów, żadnego udawania kogoś, kim nie jest. Pięćdziesiąt dwa lata, rozwiedziony, dwoje dorosłych dzieci, pracuje w budowlance. Poważny, z poczuciem humoru, oczytany. Kiedy zaproponował spotkanie, zgodziłam się bez wahania. A potem przyszła […]