Korespondowaliśmy ze sobą już dobre dwa tygodnie. Andrzej okazał się jednym z tych rzadkich ludzi, z którymi gada się bez wysiłku. Żadnych podtekstów, żadnego udawania kogoś, kim się nie jest. Mężczyzna po pięćdziesiątce, rozwodnik, dwoje dorosłych dzieci, pracuje w budowlance. Poważny, z poczuciem humoru, oczytany. Kiedy zaproponował spotkanie, zgodziłam się bez chwili wahania. A potem […]