Niemka miała w walizce martwe zwierzęta. Przyleciała z nimi z Tajlandii
Zdjęcie: Lotnisko w Düsseldorfie
Celnicy pracujący na lotnisku w niemieckim Düsseldorfie nie kryli zdziwienia, gdy otworzyli bagaż należący do 62-latki. Zamiast pamiątek znaleźli u niej kilka kilogramów egzotycznych zwierząt oraz duże ilości żywności.




