Wszyscy ją czasem odczuwamy – w długiej kolejce, w oczekiwaniu na maila, w korkach, słuchając czyjegoś nudnego wywodu, który nijak nie zbliża się do brzegu. jeżeli jednak odczuwasz ją wyjątkowo często, prędzej czy później za to zapłacisz – zdrowiem, samopoczuciem i relacjami z ludźmi. Chroniczne poirytowanie nigdy nie jest bezkosztowe