Nowa restauracja w sercu miasta. Takiej kuchni jeszcze u nas nie było

opolska360.pl 3 godzin temu

Po około pięciu latach do lokalu na rogu ulic Książąt Opolskich i Osmańczyka powróci działalność gastronomiczna.

Wcześniej serwowano tu m.in. owoce morza, była knajpa z daniami na wagę, ale też kuchnia śląska i polska czy piwiarnia Warka. Natomiast starsi Opolanie z pewnością pamiętają kultowy lokal „Pod Pająkiem”, który działał przed laty w tym miejscu.

Crudo w Opolu. Surowy produkt w centrum

Od lipca lokal ma nowych najemców. Znana jest również nazwa nowej restauracji, co można wyczytać z pozasłanianych szarym papierem szyb.

– Słowo „crudo” w języku włoskim i hiszpańskim oznacza „surowy”. To właśnie wokół tej idei powstał koncept naszej restauracji. Główną rolę odegrają najwyższej jakości produkty, przygotowywane z minimalną ingerencją. W menu znajdą się między innymi tatary, carpaccio oraz inne dania oparte na tej filozofii – mówi współwłaścicielka Sandra Bloch-Paciorek, która od dwóch lat wraz z mężem prowadzi restaurację Farina Food & Wine przy ul. Partyzanckiej.

W branży nie są nowi, bowiem mogą się pochwalić kilkunastoma latami doświadczenia. A te zdobywali w kraju, ale też za granicą, m.in. w prestiżowych londyńskich restauracjach.

– Oboje przez lata zajmowaliśmy stanowiska menedżerskie i to doświadczenie nauczyło nas, jak ważne jest dobre zarządzanie. W restauracji liczy się dla nas całe doświadczenie gościa: atmosfera, światło, muzyka, jakość obsługi i sposób podania dań – tłumaczy Sandra Bloch-Paciorek.

– Nie jesteśmy kucharzami i nigdy nie próbowaliśmy nimi być. Naszą rolą jest tworzenie miejsca, w którym każdy element ze sobą współgra. Na co dzień pracujemy razem z zespołem i jesteśmy obecni w restauracji. Nad menu zarówno w Farinie, jak i w Crudo czuwa nasz szef kuchni – dodaje.

To ich drugi biznes w Opolu. Ma być elegancko

Państwo Bloch-Paciorek pochodzą z Opola. Nowy lokal to dla nich naturalna droga rozwoju. I jak zapowiada pani Sandra ma stać na wysokim poziomie – i znów w nawiązaniu do nazwy – wyróżniać się surowym, jak i eleganckim wnętrzem.

Pani Sandra zastrzega, iż Crudo nie będzie lokalem z kuchnią włoską, jak spekuluje wielu internautów w sieci. Menu na razie owiane jest tajemnicą.

– Będzie to pierwsza tego typu restauracja w Opolu. Ważnym elementem Crudo będzie rozbudowana karta win – zarówno klasycznych, jak i bezalkoholowych – zdradza.

Obecnie pomieszczenia przechodzą generalny remont. W środku przewidziano ok. 30 miejsc. Dostępna będzie także sala VIP na 10-12 osób.

Crudo w Opolu ma się otworzyć w październiku.

***

Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „Opolska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania

Idź do oryginalnego materiału