Segregacja śmieci w Polsce obowiązuje od kilku lat, a mimo to niektórym wciąż sprawia problemy. Niekiedy trudno samodzielnie rozstrzygnąć, do jakiego kubła powinna trafić dana rzecz. Niemniej to wciąż najlepszy sposób na sensowne zarządzanie odpadami oraz możliwość ponownego wykorzystania niektórych materiałów. By cały proces przebiegał jeszcze łatwiej, Komunalny Związek Gmin podjął zaskakującą decyzję.
REKLAMA
Zobacz wideo Do jakiego kontenera wrzucić paragon, a gdzie stare ubrania? Wyjaśniamy
Koniec z brązowymi workami na śmieci. "Luzem"
Odpady należy segregować w odpowiednich koszach lub workach. W dużym skrócie: do czarnych powinny trafiać zmieszane, do niebieskich papier, do zielonych szkło, do żółtych plastiki i metale, a do brązowych tzw. odpady bio. W mniejszych miejscowościach mieszkańcy wynoszą je przed dom w określonych terminach, by zostały zabrane przez odpowiednie służby. zwykle trzymane są w przeznaczonych do tego workach, które skutecznie hamują nieprzyjemny zapach i są zabezpieczeniem, gdyby coś się rozlało. Ale nie na długo. Wiele wskazuje na to, iż zmienią się niektóre zasady segregacji śmieci w regionie leszczyńskim. Jak informuje portal gostynska.pl, od 1 lipca resztki jedzenia oraz inne odpady bio będzie trzeba wyrzucać luzem, bezpośrednio do kubłów. Brązowe worki przestaną obowiązywać.
W związku z tym Komunalny Związek Gmin Regionu Leszczyńskiego podjął pierwsze działania, by zawczasu przygotować mieszkańców na zmiany. Jeszcze w styczniu wystartowała kampania informacyjna "Wrzuć na luz", w ramach której zachęcano do zrezygnowania z brązowej folii.
Bioodpady wrzucamy do brązowego pojemnika luzem, bez worków
- możemy przeczytać na facebookowym profilu KZGRL. Skąd taka zmiana?
Do czego używa się bioodpadów? W tym przeszkadza folia
Jak wyjaśniono w dalszej części posta, bioodpady służą przede wszystkim do produkcji kompostu, który następnie wykorzystywany jest w rolnictwie, ogrodnictwie oraz do rekultywacji terenów. Tymczasem pałętająca się pomiędzy nimi folia znacznie wszystko utrudnia. Przede wszystkim zanieczyszcza kompost, ponadto wymaga dodatkowego sortowania, które zajmuje sporo czasu i spowalnia cały proces. Zdarza się też, iż uniemożliwia ponowne wykorzystanie odpadów. Dlatego zdecydowano, iż od 1 lipca brązowe worki przestają obowiązywać, a bioodpady mają lądować bezpośrednio w koszach.
pozostało inne rozwiązanie, a mianowicie prowadzenie przydomowego kompostownika, do czego KZGRL szczególnie zachęca. Dzięki temu za wywóz śmieci zapłacisz miesięcznie o 3 zł mniej.
Bio luzem - mały gest, wielki efekt dla środowiska
- zaznaczono w opublikowanym komunikacie. Portal kzgrl.pl przypomina, iż pod pojęciem śmieci bio kryją się: odpadki warzywne i owocowe, obierki, resztki jedzenia (bez mięsa i kości), skorupki jaj, fusy po kawie i herbacie, trawa, liście, chwasty, kwiaty cięte i doniczkowe oraz rozdrobnione gałęzie. Co sądzisz o wyrzucaniu śmieci bezpośrednio do kubła, bez worka? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.









