Oddaj mi to” — szepnęła. Nikt nie wiedział, iż ta drobna kiedyś biła na ringu. Cierpliwość się skończyła.

newskey24.com 4 dni temu

„Oddaj mi to” — szepnęła Ewa.

Nikt nie wiedział, iż ta drobna kobieta kiedyś biła na ringu.

Cierpliwość się skończyła.

Usłyszała śmiech za sobą.

Fretka szła w jej stronę.

Za nią Kaśka i Gonia.

Zatrzymała się dwa metry przed Ewą.

Popatrzyła na pączka w jej ręce.

— Ładny — rzuciła Fretka.

Ewa jadła dalej, bez słowa.

— Mówię, iż ładny.

— Dobry — odparła spokojnie Ewa.

Fretka wykrzywiła usta.

Podeszła bliżej, wyciągnęła rękę.

— Daj.

Ewa otarła lukier z kącika ust.

— Nie.

Na spacerniaku zrobiło się cicho.

Fretka zmrużyła oczy, jakby się przesłyszała.

Czy ta drobna naprawdę jej odmówiła?

Wyszarpnęła pączka z palców Ewy.

Ugryzła z rozmachem, reszkę rzuciła pod ścianę.

Ewa wstała powoli, zrobiła krok.

— Oddaj mi to.

Fretka chwyciła kubek z wodą.

Uniosła go nad głową Ewy.

Lodowata woda spłynęła po włosach i twarzy.

Ewa zamknęła oczy.

Nie cofnęła się ani o centymetr.

— Oj, przepraszam. Tak wyszło — zaśmiała się Fretka.

Kaśka i Gonia też się śmiały.

Ewa otworzyła oczy.

Otrzepała wodę z rękawa.

— Ostatni raz ci mówię. Daj mi spokój.

Fretka pochyliła się bliżej jej twarzy.

— A co mi zrobisz, staruszko?

Ewa nie odpowiedziała.

Patrzyła tylko w oczy Fretki.

Czy dziewczyna w ogóle wiedziała, kim była Ewa?

Czy ktoś jej o tym nie powiedział?

Fretka odwróciła się, chciała odejść.

Zaśmiała się jeszcze raz, triumfalnie.

— Nudna jesteś — rzuciła przez ramię.

Wtedy Ewa złapała ją za nadgarstek.

Mocno, pewnie, bez wahania.

Fretka spróbowała się wyrwać.

Nie mogła.

— Puszczaj! — krzyknęła.

Ewa trzymała spokojnie, bez emocji.

— Powiedziałam ci. Ostatni raz.

Kaśka i Gonia zamilkły.

Fretka przestała się śmiać.

W jej oczach był teraz strach.

Spacerniak znowu zamarł w ciszy.

Nikt nie śmiał się już z Ewy.

Idź do oryginalnego materiału