Swojego biologicznego ojca nigdy nie znałam. Zniknął, zanim się urodziłam. Mama była wtedy w ciąży, a on po prostu wyszedł z naszego życia jakby jednym gestem wymazał nas z pamięci. Jan wszedł w nasze życie, gdy miałam około dwóch lat. Pojawił się cicho, bez wielkich zapowiedzi, nie próbował budować swojej ważności. Ożenił się z moją […]