ON - 114 (z książki - 2024 r.)

michalwronski45.blogspot.com 23 godzin temu

NA KAWIE

- Wyobraź sobie, iż zostałem zaproszony na kawę przez naszą sąsiadkę - oznajmił Absur rozradowany.

- Byłeś u sąsiadki?! - przestraszyłem się.

- Pomogłem jej wnieść dwie siatki zakupów, no i zaprosiła - tłumaczył się Absur.

- Nie był to najlepszy pomysł. Możemy mieć kłopoty. Do niej przychodzą dziwni ludzie…

- Ja też dziwny - roześmiał się niepewnie Absur. - Nic jej nie opowiadałem o sobie.

- I kim jestem dla ciebie?...

- Powiedziałem prawdę. Moim ojcem. Myślę, iż nic się nie stało. Chyba nie jesteś zazdrosny o nią. Jest piękna. Ma na imię Zosia - powiedział Absur trochę speszony i poszedł do kuchni, gdzie czekał na niego Zenek z zaciekawionym spojrzeniem.


Idź do oryginalnego materiału